Dawna uczelnia a zaległe czesne...

  • Autor wątku Autor wątku Sadur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sadur

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
2
Witam, mam następujący problem:
Otóż 4 lata temu przerwałem edukację na Wyższej prywatnej uczelni w połowie drugiego semestru. Czesne płaciłem co m-c, a w momencie przerwania nauki przestałem.
Po 4 latach otrzymałem wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej 3 rat czesnego + odsetki (łącznie ok 1500zł).
Czy jest to działanie zgodne z prawem i zmusza mnie do zapłaty, czy może mogę się od tego odwołać...???
 
A co na temat przerwania nauki mowi umowa z uczelnia?

Prawdopodobnie jest wymaganie aby odbylo sie to pisemnie, zrobiles tak czy po prostu przestales uczeszczac?
 
Po prostu przestałem uczęszczać gdyż w trybie pilnym wyjechałem za granicę. Uważałem iż skoro nie płacę, za kolejne semestry zostanę automatycznie skreślony.
Umowy niestety już nie mam gdyż trochę latek minęło...
Nie widzi mi się płacenie 1500zł za dawno zapomniany etap nauki, którego i tak nie ukończyłem. Jest zatem jakaś forma ucieczki?
Z góry dzięki
 
Jak rozumiem sprawa do sądu nie trafiła. W takim razie wg mnie nie masz się czego obawiać, jeśli od daty wymagalności roszczenia upłynęło więcej, niż 3 lata. Zgodnie z art. 118 KC roszczenie jest przedawnione.
 
Powrót
Góra