D
Defton
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 15
Witam.
Chciałbym prosić wszystkich o poradę związku z problemem umieszczonym w temacie.
Uczęszczałem do szkoły policealnej przez rok po czym mój kierunek został rozwiązany. Szkoła niestety nie posiadała innej grupy 2 roku żebym mógł się dopisać, zatem postanowiłem przeczekać rok i zapisałem się od nowa. Pobrałem zaświadczenie ale niestety nie uczęszczałem na zajęcia. Parę dni temu dostałem decyzję o zwrocie pobieranych pieniędzy za 1 semestr (prawie 3400zł), jest to dla mnie bardzo dużo suma. Mam 14dni na odwołanie od decyzji. Moje pytania to:
1. Jest jakiś sposób, by móc się odwołać od decyzji?
2. Jeśli nie to czy można wystąpić w jakiś sposób o zmniejszenie tej sumy?
3. Można poprosić sąd o rozłożenie jej na raty? Nie jestem w stanie zapłacić tego jednorazowo. Jeśli tak to o jaki największy termin mogę się starać?
4. Problem nasuwa się również w tym semestrze. Byłem tylko na rozpoczęciu roku. Do końca zostało 6 dni zajęć (można powiedzieć, że połowa ze względu na ilość odwołanych). Jakie są kryteria brane przez ZUS przy podejmowaniu takiej decyzji? Procent chodzenia na zajęcia? Zaliczenie semestru? Kompletnie nie wiem co mam zrobić, jeśli dostanę drugą taką decyzję będę musiał oddać nawet do 8000 tysięcy co dla 20 latka jest niewyobrażalną kwotą. Powinienem zgłosić ZUSowi, że już nie uczęszczam na zajęcia czy pojawić się na nich dla obecności? Z jednej strony nie będę musiał oddawać już za te pobrane, z drugiej natomiast łatwiej będzie mi spłacić pierwszą kwotę.
Proszę o pomoc.
Chciałbym prosić wszystkich o poradę związku z problemem umieszczonym w temacie.
Uczęszczałem do szkoły policealnej przez rok po czym mój kierunek został rozwiązany. Szkoła niestety nie posiadała innej grupy 2 roku żebym mógł się dopisać, zatem postanowiłem przeczekać rok i zapisałem się od nowa. Pobrałem zaświadczenie ale niestety nie uczęszczałem na zajęcia. Parę dni temu dostałem decyzję o zwrocie pobieranych pieniędzy za 1 semestr (prawie 3400zł), jest to dla mnie bardzo dużo suma. Mam 14dni na odwołanie od decyzji. Moje pytania to:
1. Jest jakiś sposób, by móc się odwołać od decyzji?
2. Jeśli nie to czy można wystąpić w jakiś sposób o zmniejszenie tej sumy?
3. Można poprosić sąd o rozłożenie jej na raty? Nie jestem w stanie zapłacić tego jednorazowo. Jeśli tak to o jaki największy termin mogę się starać?
4. Problem nasuwa się również w tym semestrze. Byłem tylko na rozpoczęciu roku. Do końca zostało 6 dni zajęć (można powiedzieć, że połowa ze względu na ilość odwołanych). Jakie są kryteria brane przez ZUS przy podejmowaniu takiej decyzji? Procent chodzenia na zajęcia? Zaliczenie semestru? Kompletnie nie wiem co mam zrobić, jeśli dostanę drugą taką decyzję będę musiał oddać nawet do 8000 tysięcy co dla 20 latka jest niewyobrażalną kwotą. Powinienem zgłosić ZUSowi, że już nie uczęszczam na zajęcia czy pojawić się na nich dla obecności? Z jednej strony nie będę musiał oddawać już za te pobrane, z drugiej natomiast łatwiej będzie mi spłacić pierwszą kwotę.
Proszę o pomoc.