M
Megunia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
mam takie pytanie, złożyłam do ZUS`u wniosek o rentę po zmarłym byłym mężu. Stało się to w lutym br. Teraz w czerwcu dostałam od nich odmowną decyzję do przyznania renty na małoletniego syna,uzasadniając to, tylko 2-u letnim stażem jego pracy, a powinien mieć 5 lat przepracowane w pierwszym 10-cio leciu. Więc nie spełniono tego warunku. Mam możliwość odwołania się do Sądu Pracy jak napisano w decyzji odmownej w przeciągu 30 dni od dnia otrzymania pisma. Załamałam się, ponieważ od m-ca lutego kiedy zmarł ojciec dziecka zabrano mi od razu alimenty i przyznano mi 170 zł na rzecz samotnej matki + 64 zł rodzinnego...;/ Obłęd! Złożyłam więc wniosek do ZUS o przyznanie renty, odmówiono mi jak wyżej napisałam. W związku z tym, moje pytanie brzmi, czy mam szanse w ogóle na otrzymanie renty na mojego syna? Czy w ogóle jest sens odwoływania sie do Sądu?? Straciłam już panowanie nad tym wszystkim
Za życia byłego męża otrzymywałam alimenty z funduszu, a teraz mi je zabrano i pozostawiono praktycznie bez grosza... Walczyłam w Sądzie o alimenty na dziecko i teraz nie mam już nic...
Proszę o jakąkolwiek poradę na ten temat....Z góry dziękuje.
mam takie pytanie, złożyłam do ZUS`u wniosek o rentę po zmarłym byłym mężu. Stało się to w lutym br. Teraz w czerwcu dostałam od nich odmowną decyzję do przyznania renty na małoletniego syna,uzasadniając to, tylko 2-u letnim stażem jego pracy, a powinien mieć 5 lat przepracowane w pierwszym 10-cio leciu. Więc nie spełniono tego warunku. Mam możliwość odwołania się do Sądu Pracy jak napisano w decyzji odmownej w przeciągu 30 dni od dnia otrzymania pisma. Załamałam się, ponieważ od m-ca lutego kiedy zmarł ojciec dziecka zabrano mi od razu alimenty i przyznano mi 170 zł na rzecz samotnej matki + 64 zł rodzinnego...;/ Obłęd! Złożyłam więc wniosek do ZUS o przyznanie renty, odmówiono mi jak wyżej napisałam. W związku z tym, moje pytanie brzmi, czy mam szanse w ogóle na otrzymanie renty na mojego syna? Czy w ogóle jest sens odwoływania sie do Sądu?? Straciłam już panowanie nad tym wszystkim