Deklaracja ws. nabycia spadku

  • Autor wątku Autor wątku bartolomeo1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bartolomeo1

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2020
Odpowiedzi
7
Witam,

moja mama oraz jej rodzeństwo otrzymali pismo z Urzedu Skarbowego, w którym wzywa się do złożenia deklaracji w sprawie nabycia praw do spadku po zmarłej w 2016 roku siostrze ich taty.

W piśmie powiadomiono, że mama jest spadkobierczynią po zmarłej i wzywa się ją do:

"Złożenia deklaracji w terminie nie późniejszym niż 7 dni od daty otrzymania wezwania. W deklaracji należy wymienić wszystkie składniki majątkowe wchodzace w skład masy spadkowej"

Załączam również zdjęcia pisma, które otrzymała moja mama.

Sęk w tym, że ze zmarłą nikt nie utrzymywał żadnych kontaktów od dziesiątek lat. Moja mama nie posiada informacji, których wymaga od niej Urzad Skarbowy. O fakcie dziedziczenia dowiedziała się dopiero z tego pisma.

Czy fakt, że pismo otrzymaliśmy od naczelnika US oznacza, że w spadku można spodziewać sie długów?

Czy mama może jeszcze ewentualnie zrezygnować z dziedziczenia spadku (o dziedziczenie dowiedziała się z ww. pisma, więc czy ma nadal pół roku na rezygnację)? Jeśli mama zrezygnuje ze spadku czy przypadnie on kolejno na mnie i moje rodzeństwo?

Czy istnieje jakakolwiek możliwość zapoznania się z tym co jest zawarte w spadku ? Podejrzewamy, że zmarła nie sporządziła testamentu.

Dodatkowo moja mama przebywa za granicą i nie ma możliwości pojawienia sie w Polsce w przeciagu 7 dni (obowiązki kwarantanny itp)

Z gory dziekuje za pomoc.

W linkach zdjecia otrzymanych dokumentów.

https://ibb.co/8ds2WTC

https://ibb.co/jvnXMnS

https://ibb.co/v4QJ1kQ
 
Ostatnia edycja:
Czy fakt, że pismo otrzymaliśmy od naczelnika US oznacza, że w spadku można spodziewać sie długów?
To też możliwe. Jednak z pisma US wynika że matka nabyła spadek na mocy postanowienia sądu w ..... z 2017 roku o podanej sygnaturze akt. Miała czas 6 m-cy od dnia wydania prawomocnego postanowienia na zgłoszenie do US nabycie praw majątkowych w wyniku spadkobrania. Tego nie uczyniła. Dlatego US na podstawie art. 274a OP, wzywa do złożenia deklaracji w celu wydania decyzji o należnym podatku.
Czy mama może jeszcze ewentualnie zrezygnować z dziedziczenia spadku
Nie. Sąd wydał w tej sprawie prawomocne postanowienie.
Czy istnieje jakakolwiek możliwość zapoznania się z tym co jest zawarte w spadku ?
W postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku sąd tylko ustalił kto dziedziczy i w jakim ułamku. Nie co podlega dziedziczeniu. Żadna instytucja nie prowadzi też spisu majątku jaki podlega dziedziczeniu. Ustalenie majątku spadkowego to problem spadkobierców.
mama przebywa za granicą i nie ma możliwości pojawienia sie w Polsce w przeciagu 7 dni
Nikogo nie będzie to interesować. Ewentualnie niech zadzwoni do US i ustali nowy termin.
 
Dziękuję za odpowiedź.

Sęk w tym, że w 2017 roku mama nie otrzymała jakiegokolwiek pisma/wezwania ws. Działu spadku.

Czy sąd może wydać takie postanowienia bez wiedzy głównych zainteresowanych?

Dziękuję za pomoc
 
Trzeba zamówić akta tej sprawy do czytelni akt sądu rejonowego, sfotografować je i wtedy będzie wiadomo kto złożył wniosek w 2016 r. o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłej i z jakiego powodu.
Sprawdź na stronie internetowej sądu rejonowego informacje o czytelni akt i wydrukuj je. Pojedź jutro do któregoś z rodzeństwa Twojej mamy i niech wujek/ciocia telefonicznie zamówi te akta do czytelni na konkretny termin. Wtedy pojedziecie tam razem i Ty sfotografujesz je smartfonem.

W wezwaniu z urzędu skarbowego jest podejrzanie głupi błąd bo napisali: "Ponadto do deklaracji należy dołączyć kserokopię aktu zgonu".
I wszędzie używają terminu "deklaracja" zamiast "zeznanie", wyliczają całą listę skrótów o typach budynków jakby to miało strasznie duże znaczenie, co też wzbudza u mnie podejrzenia że to może być przekręt. Może jutro rano zadzwoni do spadkobierców rzekoma Pani z urzędu skarbowego, zaoferuje im swoją "pomoc" i wyśle nawet do nich "pracownika" który da im do podpisania jakiś cyrograf lub inny weksel. Przepraszam ale taka podejrzliwość to u mnie cecha prawie że wrodzona.
 
Ostatnia edycja:
Właśnie najgorsze jest to, iż też obecnie jestem za granicą. Wujek zaś jest w Polsce, ale przeszedł operacje niedawno, więc w tym momencie nie jest w stanie pomóc w kwestii dochodzenia o co tak właściwie chodzi.

Czy odpowiednim krokiem bedzie w takim razie:

1. Zadzwonienie do US w celu przesunięcia terminu złożenia zezanania/deklaracji.

2. Ustalenie w Sądzie kto wnioskował o ustalenie spadkobiorców i w jakim celu?
2.a Czy można wnioskować o kserokopię aktu sprawu przyznania spadku ?
2.b Czy do czytelni akt może zgłosić sie tylko spadkobiorca?

3. Ustalenie czego można spodziewać sie w spadku (drogą telefoniczna/znajomi itp)

Dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedzi i pomoc.
 
Ostatnia edycja:
bartolomeo1 napisał:
2.a Czy można wnioskować o kserokopię akt sprawy przyznania spadku ?
Twoja mama może pisemnie zawnioskować o wydanie zwykłych kserokopii z całej zawartości akt sprawy ale będzie to oczywiście dłużej trwało (przesłanie listu do sądu i potem z sądu za granicę) i będzie kosztowało 20 zł za każde rozpoczęte 20 stron kopii (opłata kancelaryjna określona w art. 78 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).

bartolomeo1 napisał:
2.b Czy do czytelni akt może zgłosić sie tylko spadkobierca?
Może zgłosić się pełnomocnik szczególny umocowany (przez mamę albo wujka pisemnie) do dokonywania wszelkich czynności określonych w art. 9 kpc oraz w art. 525 kpc wobec Sądu Rejonowego w .......... który prowadził postępowanie spadkowe o sygn. akt sprawy I Ns ............ w której mocodawca był uczestnikiem.
Z tym że krąg osób które mogą być takim pełnomocnikiem jest określony w art. 87 kpc i w Waszej sytuacji mogą to być: najbliżsi krewni uczestnika postępowania (rodzice, małżonek, dzieci, wnuki) albo adwokat lub radca prawny (który oczywiście nie zrobi nic za darmo).
Czy Twoja mama ma męża lub dziecka w Polsce?
Czy Twój wujek ma żonę lub dziecko w Polsce?

bartolomeo1 napisał:
3. Ustalenie czego można spodziewać sie w spadku (drogą telefoniczna/znajomi itp)
Czy wiesz kto miał dostęp do skrzynki pocztowej zmarłej krewnej - bo tam po jej śmierci mogły przychodzić w listach zwykłych wezwania do zapłaty. Zresztą, nie wiadomo czy wniosek o nabycie spadku złożył wierzyciel spadkodawczyni bo mogło to dotyczyć wywłaszczenia ziemi pod jakąś inwestycję publiczną (tylko że wtedy zastanawiające jest to dlaczego państwowy/samorządowy inwestor nie odnalazł adresów zamieszkania spadkobierców mając dostępne tyle rejestrów danych - zameldowania, ZUS, KRUS, US).
Po drugie - jeśli znasz adres ostatniego miejsca zamieszkania zmarłej krewnej to w internecie można ustalić numer księgi wieczystej po adresie i sprawdzić czy była właścicielką nieruchomości.
 
Witam ponownie,

Dziekuję za pomoc. Sprawa nabrała tempa, bo udało się przylecieć do Polski, żeby pozałatwiać wszystkie formalności. Co udało sie już ustalić:

1.Zapoznaliśmy się z wyrokiem sądu, w którym to wyznaczono spadkobiorców oraz to, kto w jakiej częscie dziedziczy spadek (mojej mamie i wujkowi przypadło 1/12 spadku).
Wnioskodawcą w sprawie był jeden z członków rodziny, który zmarł 3 lata temu.

2.Udaliśmy się do spółdzielni mieszkaniowej, w której niegdyś mieszkała zmarła. Okazało sie, że posiadała lokatorskie prawo do jednejj z kawalerek, której wartośc w 2013 roku wyznaczono na 73 tys.
Okazało sie, iż w porozumieniu z rodziną zarząd spóldzielni wszczał procedure rozwiazania umowy na lokatorskie prawo do lokalu, jako że zmarła ostatnie lata swojego życia spędziła w DPSie.
Zadłużenie w czynszu wyniosło 22 tys zł, więc kwota za jaką społdzielnia nabyła mieszkanie to 51 tys.
Następnie pieniądze te zostały ulokowane na koncie mieszkańców DPSu, w którym mieszkała (zostało ono wskazane przez pełnomocnika zmarłej).

Wynika z tego, iż mojej mamie i wujkowi przypada po 1/12 częsci spadku, czyli ok. 4 tys zł.

Nastepnie do urzędu skarbowego musimy złożyc zeznanie podatkowe o nabyciu spadku. I tu mam kilka pytań:

1. Czy kwota ta podlega jakiemukolwiek opodatkowaniu?
2. Czy żeby uzyskac te kwotę z kont DPSu nalezy zgłosic sie osobiście i bezpośrednio do DPSu czy należy najpierw skontaktować sie z notariuszem, który wyliczy dokładna kwotę, jaka odziedziczyli moja mama i wujek ?

Z gory dziekuje za pomoc.
 
bartolomeo1 napisał:
Zadłużenie w czynszu wyniosło 22 tys zł, więc kwota za jaką społdzielnia nabyła mieszkanie to 51 tys.
Mówiąc prawidłowo to został zwrócony ciotce wniesiony przez nią wkład mieszkaniowy po jego zrewaloryzowaniu i potrąceniu długu z tytułu zaległych opłat.

bartolomeo1 napisał:
1. Czy kwota ta podlega jakiemukolwiek opodatkowaniu?
Nabycie w spadku majątku o wartości do 4902 zł przez osoby zaliczone do III grupy podatkowej (pokrewieństwa) nie podlega podatkowi od spadków i darowizn. Nie musicie składać zeznań podatkowych.

bartolomeo1 napisał:
2. Czy żeby uzyskac te kwotę z kont DPSu nalezy zgłosic sie osobiście i bezpośrednio do DPSu czy należy najpierw skontaktować sie z notariuszem, który wyliczy dokładna kwotę, jaka odziedziczyli moja mama i wujek ?
Najprościej osobiście i bezpośrednio. A jeśli korespondencyjnie to notariusz (lub konsul) byłby potrzebny tylko do poświadczenia podpisu spadkobiercy pod wnioskiem o wydanie danemu spadkobiercy pieniędzy z depozytu (np. przelewem na konto). Nie trzeba wskazywać dokładnej kwoty a tylko zażądać ogólnie 1/12 z kwot zgromadzonych na rachunku depozytowym zmarłej według jego stanu z chwili otwarcia spadku (tzn. jej śmierci). Dokładną kwotę wyliczy sam DPS. Chyba że DPS przekazał już wcześniej te środki do depozytu sądowego. W takim przypadku wniosek kieruje się do właściwego sądu.
 
Ostatnia edycja:
Dziekuje za pomoc i odpowiedzi. Sprawa została już całkowicie zakończona.
 
Powrót
Góra