Depozyt sądowy po 26 latach? Możliwe

  • Autor wątku Autor wątku matheusz27
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

matheusz27

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2019
Odpowiedzi
18
Dzień dobry,

Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc.
Sprawa jest trudna dla mnie, dotyczy zmarłego taty i dziadka.

Nakreślę stan faktyczny:
Ojciec z dziadkiem prowadzili działalność gospodarczą w latach 90tych.
Z racji charakterystyki prowadzonej działalności, tata i dziadek, w ramach wspólnie założonej spółki cywilnej, zawarli umowę leasingu, kilku samochodów dostawczych. Umowa zawarta została między spółką cywilną (firma taty i dziadka), a jednym z banków w miejscowosći X.

W trakie obowiązywania umowy leasingowej, w wyniku złej kondycji finansowej leasingodawcy, doszło do ustanowienia zastawu na dobrach dotychczasowego leasignodawcy przez zastawnika (bank C).

Pełnomocnik prawny, prowadzący sprawy prawne rodziny, w celu wywiązania się z zobowiązania zapłaty kolejnych rat leasingowych, za zgodą sądu w X, zdeponował do depozytu sądowego równowartość rocznej opłaty z tytułu leasingu (nie wiadomo, komu należało zapłacić kolejna ratę leasingu, oba podmioty uznawały się wierzycieli).

Warunkiem wydania depozytu sądowego do rąk wierzyciela, było przedstawienie, przez któryś z banków, prawodocnego orzeczenia stwierdzającego zasadność otrzymania opłat rat leasingowych od firmy naszej rodziny (orzeczenie bodajże miało być wydane na podstawie art. 189 KPC).

Od złożenia pieniędzy do depozytu sądowego, do dnia dzisiejszego, mineło prawie 26 lat.
W tym czasie mój tata i dziadek zmarli, pełnomocnik prawny rodziny, również juz nie żyję.

Bank "C" został wchłonięty przez jeden z największych banków w Europie.
Zostałem wezwany przez Sąd Gospodarczy, jako spadkobierca taty, o wskazanie, czy zostało wydane orzeczenie w sprawie depozytu sądowego, tzn. czy zostało wydane orzeczenie na korzyść, któregoś z banków (warunek wydania depozytu, art. 189 KPC - interes prawny)?

Niestety, nie mam wiedzy, czy przedmiotowe orzeczenie zostało wydane.

Zastanawiam się nad następującą kwestia: czy mogę wystąpić o zwrot depozytu sądowego, jeżeli do dnia dzisiejszego, wierzyciel nie zgłosił się po pieniądze z depozytu? Co w takiej sytuacji z przedawnieniem zobowiązania głównego ?

Znalazłem Art. 693*11. [Żądanie dłużnika o zwrot depozytu]
§ 1. Na żądanie dłużnika sąd zwróci mu depozyt, jeżeli wierzyciel nie zażądał wydania depozytu.

Na logikę, przysługuje mi zwrot depozytu, ale czy w takim przypadku, okres przedawnienia, przypadkiem, nie biegnie na nowo w stosunku do zobowiażania z umowy leasingowej zawartej w latach '90 przez tatę i dziadka? Czy realna jest sytuacja, w której, jeśli odbiorę depozyt z dniem 1 lutego '25, to przedawnienie z tytułu umowy leasingowej jeszcze nie nastąpi i bank będzie mieć czas na wytoczenie powództwa w stosunku do mej osoby?

Zgodę na złożenie depozytu sądowego, Sąd wyraził postanowieniem, nie orzeczeniem.

+ art. 469 KC:


Art. 469. [Odebranie z depozytu]
§ 1. Dopóki wierzyciel nie zażądał wydania przedmiotu świadczenia z depozytu sądowego, dłużnik może przedmiot złożony odebrać.
§ 2. Jeżeli dłużnik odbierze przedmiot świadczenia z depozytu sądowego, złożenie do depozytu uważa się za niebyłe.

Zastanawia mnie sformułowanie: "uważa się na niebyłe"? Czy to znaczy, że tak na prawdę, wracamy do dnia złożenia pieniędzy do depozytu i bank ma dalej podstawę do wytoczenia roszczenia z tytułu opłat rat leasingowych w stosunku do mnie, jako spadkobiercy taty?

Wedle mojej wykładni, uważam, że zwrot depozytu nie pociągnie dla mnie negatywnych konsekwencji. Zgodzicie się Państwo ze mną tutaj?

Dziękuję za pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Po pierwsze weź pod uwagę fakt, że niepodjęte depozyty są likwidowane przez naczelnika urzędu skarbowego po postanowieniu sądu. Jest o tym przepis i całe rozporządzenie regulujące tryb. Wątpię żeby ten depozyt jeszcze istniał.
 
Sulla napisał:
Po pierwsze weź pod uwagę fakt, że niepodjęte depozyty są likwidowane przez naczelnika urzędu skarbowego po postanowieniu sądu. Jest o tym przepis i całe rozporządzenie regulujące tryb. Wątpię żeby ten depozyt jeszcze istniał.

Bardzo dziękuję za zainteresowanie.
Sęk w tym, że właśnie owy depozyt jeszcze dalej istnieje. Sąd gospodarczy wezwał uczestników postępowania o wypowiedzenie się w sprawie pod rygorem likwidacji depozytu sądowego z urzędu.

Biorąc pod uwagę powyższe, mogę zapytać o Pana/Pani pogląd w zakresie ewentualnych skutków zwrotu depozytu? Czy okres przedawnienia zobowiązań z tytułu umowy leasingowej, zawartej przez moją rodzinę w latach '90tych, z momentem uznania złożenia depozytu sądowego za nie byłe, zaczyna biec na nowo?
 
Powrót
Góra