depozyt w ZK a alimenty

  • Autor wątku Autor wątku differend
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
differend

differend

Stały bywalec
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
2 068
Witam.
poszukuję odpowiedzi na swoje pytanie, mianowicie:
Zgodnie z przepisami KKW, depozyt osadzonego w ZK tworzony jest ze środków z pracy, oraz wpłat od innych osób do depozytu. Nie ma tam słowa, ze zakład karny jest zobowiązany dokładać osadzonemu jakiekolwiek inne środki.
Ponadto podobno(!) osadzony chcąc wyjść na przepustkę musi posiadać w depozycie niezbędna ilość środków. Czy to prawda?
Pytam, gdyż od 10 lat próbuję bezskutecznie wyegzekwować alimenty i wyprawke od człowieka przebywającego w ZK. Przez ten czas otrzymałam kwotę bardzo niewielką, pomimo zajęcia przez komornika depozytu skazanego. A jednocześnie wychodzi on na przepustki, wiec wychodzi na to, że jakies pieniądze bądź co bądź otrzymuje....Skoro faktycznie może miec w depozycie tylko zgromadzone przez siebie pieniądze, to teoretycznie nie powinien wyjść na przepustkę , bo kwota wynosiłaby około 200 złotych.....
Proszę Was o pomoc
 
differend napisał:
Ponadto podobno(!) osadzony chcąc wyjść na przepustkę musi posiadać w depozycie niezbędna ilość środków. Czy to prawda?

Nie, to nie jest prawdą.

differend napisał:
A jednocześnie wychodzi on na przepustki, wiec wychodzi na to, że jakies pieniądze bądź co bądź otrzymuje....

Po raz kolejny odpowiedź brzmi "nie".
 
to znaczy, że Zk wypuszcza osadzonego "na żywca"? ma do domu prawie 400 km, nikt po iego nie przyjeżdża, skąd wiedzą że ma za co dojechac i wrócic?
 
no własnie to mnie zastanawia...;) pytałam kilku osób, które były w ZK, kazda twierdziła, że musi mieć jakąś kwote wychodząc na przepustkę..kwestia jest taka, że on podobno nic nie dostaje, nic nie zarabia...wiec skąd? Państwo mu z kieszeni na to daje?
 
sorry ze się wtrąciłam,
nie mam zielonego pojęcia jak to jest, i zakładem karnym na szczęście mi nie po drodze,
tak mi przyszło do głowy że to akurat najmniejszy problem, znaczy przejazd !
jak ma odpowiednie papiery z zk. pogada z przwoźnikami i co nie zabiorą go , oczywiście zabiorą ,
a nawet jak będzie jechał na gapę to co mu mogą bardziej zrobią niż to co już ma .
 
matylda35 napisał:
a nawet jak będzie jechał na gapę to co mu mogą bardziej zrobią niż to co już ma .

Błąd. Zrobią mu. Już nigdy nie wyjdzie na przepustkę.
 
@forg, to prosze oświeć mnie...wypuszczaja człowieka, wiedzą, że nikt po niego nie przyjedzie musi dojechać..za co?/ skąd ma pieniądze? podobno nie pracuje, nie ma tez absolutnie żadnych wpływów na depozyt...
dlaczego tak drążę? Bo człowiek wychodząc na przepustkę, ma w kieszeni pieniądze....a ja nie dostaje grosza, bo podobno nic nie ma...
wszelkie przepisy mówią, że pieniądze ma tylko z wpłat badź wynagrodzenia za prace, próbuje to rozwikłac, bo mam zamiar w końcu jakims cudem odzyskac moje zaległości...jeżeli bede pewna, ze musi posiadac pieniądze na przepustke, to druga kwestia skąd..jeżeli tylko swoje, to wtedy mam początek (depozyt zajęty)
 
Powrót
Góra