P
pogromcagalera
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 38
Od razu mówię, że to nie moja sprawa - tylko po prostu mnie to ciekawi.
Jest pewna kobieta, której niedawno umarł brat.
Wcześniej ich matka przepisała wszytko bratu. Do ich ojca należał dom.
Czytałem pismo z kancelarii adwokackiej, których wynajęła rodzina brata (czyli córka z nieformalnego związku i jego żona) i tam było, że kobiecie (tej pierwszej) należy się 1/3 spadku po ojcu.
Rodzina jej brata wszystko przewłaszczyła i o to toczy się sprawa.
Kobieta poszła do powiatowego radcy prawnego (darmowego), która wysłała pismo do Sądu o przydzielenie adwokata. Na rozprawie okazało się, że pismo w ogóle nie dotarło.
Sędzia odroczyła sprawę i powiedziała by w ciągu tygodnia napisać pismo o adwokata z urzędu.
Osobiście takie pismo zaniosła.
Dostała odpowiedź, że na posiedzeniu niejawnym Sąd uchylił wniosek o tego adwokata.
I tam coś było, że za 100 zł można złożyć jakiś wniosek.
Nie wiem co dalej, ponieważ to pismo przeczytała mi, nie chciała nic powiedzieć i teraz u niej gdzieś wsiąkło.
Pytanie - dlaczego jej nie przydzielono adwokata?
Przecież:
- jest to osoba niepełnosprawna
- mieszka sama
- utrzymuje się wyłącznie z emerytury, z której 90% to wydatki tj. czynsz, rachunki oraz leki.
- leczy się onkologicznie
- nie ma kto jej dać pieniędzy na adwokata
Jest możliwość odwołania się od tej "decyzji"? (nie wiem jak to nazwać).
Jest pewna kobieta, której niedawno umarł brat.
Wcześniej ich matka przepisała wszytko bratu. Do ich ojca należał dom.
Czytałem pismo z kancelarii adwokackiej, których wynajęła rodzina brata (czyli córka z nieformalnego związku i jego żona) i tam było, że kobiecie (tej pierwszej) należy się 1/3 spadku po ojcu.
Rodzina jej brata wszystko przewłaszczyła i o to toczy się sprawa.
Kobieta poszła do powiatowego radcy prawnego (darmowego), która wysłała pismo do Sądu o przydzielenie adwokata. Na rozprawie okazało się, że pismo w ogóle nie dotarło.
Sędzia odroczyła sprawę i powiedziała by w ciągu tygodnia napisać pismo o adwokata z urzędu.
Osobiście takie pismo zaniosła.
Dostała odpowiedź, że na posiedzeniu niejawnym Sąd uchylił wniosek o tego adwokata.
I tam coś było, że za 100 zł można złożyć jakiś wniosek.
Nie wiem co dalej, ponieważ to pismo przeczytała mi, nie chciała nic powiedzieć i teraz u niej gdzieś wsiąkło.
Pytanie - dlaczego jej nie przydzielono adwokata?
Przecież:
- jest to osoba niepełnosprawna
- mieszka sama
- utrzymuje się wyłącznie z emerytury, z której 90% to wydatki tj. czynsz, rachunki oraz leki.
- leczy się onkologicznie
- nie ma kto jej dać pieniędzy na adwokata
Jest możliwość odwołania się od tej "decyzji"? (nie wiem jak to nazwać).
Ostatnia edycja: