Dlaczego UP nie płaci za pracę???

  • Autor wątku Autor wątku Sylmich
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sylmich

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
5
Witam,
Dlaczego Urząd Pracy nie musi zapłacić za pracę??? Z początkiem roku zarejestrowałam się jako osoba bezrobotna w UP, bez prawa do zasiłku, w tym też czasie złożyłam w ZUS wniosek o rentę chorobową. Wkrótce znalazłam pracodawcę który zechciał mnie przyjąć na staż. Staż został przyznany i dnia 13.03.2014. podpisałam kontrakt z UP. Dnia 16.04.2014 otrzymałam decyzję z ZUS o przyznaniu mi renty chorobowej z dniem 01.03.2014. o czym niezwłocznie poinformowałam UP. Pani urzędnik wydrukowała mi decyzję orzekającą o utracie przeze mnie statusu osoby bezrobotnej z dniem 01.03.2014 i kazała czekać 30 dni na pismo o przerwaniu stażu. Odczekałam 30 dni - oczywiście cały czas chodząc na staż i pracując - i ponieważ żadne pismo do mnie nie przyszło udałam się do UP żeby wyjaśnić sytuację. Nikt się również nie pofatygował żeby poinformować pracodawcę- organizatora stażu o jakiejkolwiek zmianie. Organizator zaś twierdził cały czas, że skoro rozpoczęcie stażu wiązało się z podpisaniem umowy, to tak samo jako rozwiązanie stażu oczekuje chociażby jakiegoś oficjalnego pisma. A ponieważ takiego nie otrzymał, to cały czas jest zobowiązany do realizacji umowy stażowej. W UP udało mi się tylko ustalić że mam im oddać stypendium, które mi wypłacili za marzec, że za kwiecień mi nic nie zapłacą, a to że nikt mnie ani organizatora nie poinformował to zwykłe niedopatrzenie i mam dalej czekać na pismo. Co w takiej sytuacji zrobić??? Dlaczego UP karze mi oddać uczciwie zarobione pieniądze!!! dlaczego nie chcą mi zapłacić za przepracowany kwiecień i maj !! Przecież rentę dostałam z tytułu choroby a nie tego, że pracowałam na stażu!!! Dojeżdżałam do pracy i spędzałam tam min 8 godzin dziennie, pracując, a teraz nie chcą mi zapłacić i karzą oddać to co zapłacili, nie mogę tego pojąć.Dlaczego wreszcie UP nie ma obowiązku oficjalnego rozwiązania umowy stażowej ani ze mną ani z organizatorem stażu!! Co mogę w tej sytuacji zrobić?? Iść do sądu? czy to ma sens? czuję się zwyczajnie przez Państwo Polskie oszukana.
 
Po złożeniu wniosku o rentę z tytułu niezdolności do pracy, a wykazała się Pani na tyle aktywnością zawodową podejmując staż? Nie bardzo widzę tutaj logikę. To jedna sprawa.

Druga: z uwagi na fakt, iż rentę przyznano od 1.03.2014r. to od tego dnia nie można pobierać stypendium stażowego z uwagi na nie spełnianie warunku podstawowego - braku statusu bezrobotnego. Stypendium pobrane od 1.03.2014r. jest świadczeniem pobranym nienależnie, gdyż zostało wypłacone osobie nieuprawnionej. I trzeba je będzie zwrócić. Stąd rodzi się pytanie: czemu ubiegała się Pani o staż jeśli jednocześnie warunki zdrowotne spowodowały wystąpienie o rentę z tytułu niezdolności do pracy?

Trzecia:
Sylmich napisał:
Pani urzędnik wydrukowała mi decyzję orzekającą o utracie przeze mnie statusu osoby bezrobotnej z dniem 01.03.2014 i kazała czekać 30 dni na pismo o przerwaniu stażu.
I chociażby na tej podstawie powinna Pani zaprzestać uczęszczania na staż. Została Pani w tym momencie poinformowana o pozbawieniu statusu bezrobotnego, a odbywanie stażu i pobieranie w związku z tym stypendium stażowego jest skutkiem posiadania takiego statusu.
Sylmich napisał:
Dlaczego wreszcie UP nie ma obowiązku oficjalnego rozwiązania umowy stażowej ani ze mną ani z organizatorem stażu!!
Z organizatorem stażu ma, z Panią nie, gdyż nie jest Pani stroną umowy.
Sylmich napisał:
Co mogę w tej sytuacji zrobić?? Iść do sądu? czy to ma sens?
Może oczywiście Pani iść do sądu, ale dopiero po wyczerpaniu drogi odwoławczej. Polega ona na tym, że najpierw składa Pani odwołanie do wojewody (w terminie 14 dni od otrzymania decyzji), a w przypadku utrzymania przez wojewodę orzeczenia PUP, przysługuje Pani skarga do WSA.
W obu przypadkach musi Pani wykazać, że nie została Pani właściwie poinformowana przez organ o pozbawieniu możliwości kontynuacji stażu. Decyzja, którą Pani otrzymała z PUP odnośnie utraty statusu świadczy coś zupełnie innego. Ale jeśli jest Pani zdeterminowana proszę próbować.
 
Ostatnia edycja:
1. jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku zostałam zarejestrowana od 01.01.2014. Ponieważ choruję na tyle poważnie (nowotwór mózgu), że były przesłanki do złożenia wniosku o rentę tak też uczyniłam. Nikt przecież w samym momencie składania wniosku nie jest w stanie stwierdzić czy lekarz orzecznik ZUS uzna za stosowne uznać chorobę czy nie, ani tym bardziej czy będzie się należała renta czy nie. Ja też o tym nie wiedziałam. Wniosek o rentę złożyłam bodajże 03.03.2014 i w tym momencie wciąż byłam bezrobotną bez prawa do zasiłku. Proszę się nie dziwić, że nie leżałam i nie czekałam na śmierć tylko szukałam pracy - albowiem jestem samotną matką i jakoś muszę utrzymać synka i siebie. Zresztą chyba nie ma zakazu szukania pracy i jednoczesnego składania wniosku o rentę, zwłaszcza jeśli się jest bez środków do życia. To też jest częściowa odpowiedź na pytanie 2. O fakcie że otrzymałam staż dowiedziałam się na kilka dni przed podpisaniem kontraktu, co miało miejsce 13.03.2014. I tu odpowiedź na kolejną wątpliwość, otóż mam Kontrakt podpisany przeze mnie i urzędniku UP, w którym nie ma ani słowa o tym, że jego rozwiązanie następuje w formie ustnej. Pani urzędniczka wystawiająca mi decyzję o utracie statutu bezrobotnego, po pierwsze wydała błędną merytorycznie decyzję - jest napisane że nabyłam prawo do renty rodzinnej - co jest nie prawdą, bo nabyłam prawo do renty chorobowej; po drugie powiedziała, że nie muszę chodzić na staż, a nie że nie powinnam, natomiast organizator stażu twierdził, że skoro on nie ma żadnej informacji o tym że staż jest przerwany to obowiązuje go obowiązek realizacji zapisów umowy i tyle. Jest koniec maja a z UP nadal ani ja ani organizator nie otrzymaliśmy żadnej decyzji na piśmie. Jedynym pismem z UP, jest błędna decyzja o utracie statutu osoby bezrobotnej w wyniku przyznanie renty rodzinnej.
I wreszcie kwestia stypendium, nie mogę pojąć dlaczego mam oddać pieniądze za pracę, która została wykonana jak też dlaczego nie otrzymałam wynagrodzenia za kwiecień ( np. do dnia 23.04 kiedy to złożyłam w UP, decyzję o przyznaniu renty), przecież stypendium jest za pracę a renta za chorobę, dla mnie to dwie różne kwestie!
No i ostatnia kwestia, w zapisach ustawy z 20.IV.2004 jest napisane, że zwrotowi podlegają stypenia wypłacane z Funduszu Pracy, moje stypendium było wypłacone z EFS.
 
Sylmich napisał:
Zresztą chyba nie ma zakazu szukania pracy i jednoczesnego składania wniosku o rentę, zwłaszcza jeśli się jest bez środków do życia.
Oczywiście, że nie ale podejmując się aktywnej formy z PUP zaryzykowała Pani podobną sytuację. Nie znalazła Pani pracy, tylko staż. A to zasadnicza różnica.
Sylmich napisał:
po pierwsze wydała błędną merytorycznie decyzję - jest napisane że nabyłam prawo do renty rodzinnej - co jest nie prawdą, bo nabyłam prawo do renty chorobowej
No to idealnie. Ma Pani podstawę złożyć odwołanie, byle nie minęło 14 dni od jej doręczenia.
Sylmich napisał:
po drugie powiedziała, że nie muszę chodzić na staż, a nie że nie powinnam, natomiast organizator stażu twierdził, że skoro on nie ma żadnej informacji o tym że staż jest przerwany to obowiązuje go obowiązek realizacji zapisów umowy i tyle
Czyli została Pani poinformowana przez urzędnika o nieuczęszczaniu na staż? Ale zawierzyła Pani słowom pracodawcy. On miał obowiązek, Pani już nie.
Sylmich napisał:
Jest koniec maja a z UP nadal ani ja ani organizator nie otrzymaliśmy żadnej decyzji na piśmie.
Skupimy się na tym co Pani powinna otrzymać nie pracodawca, bo z PUP wiążą was zupełnie różne relacje. Pani z tego co zrozumiałam otrzymała decyzję o pozbawieniu statusu (co prawda z błędem), ale jednak miała Pani świadomość, że nie posiada już Pani statusu osoby bezrobotne, a to wyklucza odbywanie stażu.
Sylmich napisał:
I wreszcie kwestia stypendium, nie mogę pojąć dlaczego mam oddać pieniądze za pracę, która została wykonana jak też dlaczego nie otrzymałam wynagrodzenia za kwiecień ( np. do dnia 23.04 kiedy to złożyłam w UP, decyzję o przyznaniu renty), przecież stypendium jest za pracę a renta za chorobę, dla mnie to dwie różne kwestie!
No i ostatnia kwestia, w zapisach ustawy z 20.IV.2004 jest napisane, że zwrotowi podlegają stypenia wypłacane z Funduszu Pracy, moje stypendium było wypłacone z EFS.
Ponieważ nie jest to wynagrodzenie za pracę tylko stypendium stażowe, a to przysługuje wyłącznie osobom posiadającym status bezrobotnego, a ten od 1.03.2014r. Pani nie przysługuje. Zatem nadal jest to świadczenie pobrane nienależnie.
Poza tym staże z PUP nazywane "unijnymi", nie są w całości pokrywane ze środków UE. Są one tylko współfinansowane w % ze środków UE w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego, natomiast reszta (tzw. wkład własny) pokrywana jest z reguły z Funduszu Pracy.

Rozumiem Pani rozgoryczenie, ale nich mi Pani wierzy subiektywne przekonanie do swoich racji to nie wszystko, trzeba mieć na to dowody i argumenty obiektywne. A tych niestety w Pani sytuacji jest mało. Jak już wcześniej napisałam, a z czym najwidoczniej się Pani nie zgadza, podjęła się Pani stażu jako osoba bezrobotna czyli osoba teoretycznie zdolna i gotowa do pracy i jednocześnie wystąpiła Pani do ZUS o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy. Brak tutaj logiki i myślę, że gdyby sprawa trafiła do sądu, to sąd w pierwszej kolejności zwrócił by na to uwagę. Jedyną szansę, aby powalczyć widzę w tej błędnej decyzji, ale i tak szanse są niewielkie. Oczywiście do Pani należy decyzja co zrobi.
Moim zdaniem jest to walka z wiatrakami.
 
Ostatnia edycja:
Co może mi dać złożenie takiego odwołania?
 
Jest to prawo strony postępowania (w tym przypadku Pani), która jest niezadowolona z rozstrzygnięcia sprawy. Rozstrzygnięcie sprawy zawarte jest w decyzji administracyjnej, a złożenie odowłania daje możliwość ponownej weryfikacji zgromadzonych w sprawie dokuemntów przez organ II instancji, w tym przypadku wojewodę.
Oczywiście warunkiem jest złożenie odwołania przed uprawomocnieniem się decyzji czyli w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie.
Natomiast prawo nie jest jednoznaczne z szansami na pozytywne dla strony rozstrzygnięcie.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję.
 
Powrót
Góra