Dlaczego zawód prawnika to elitarny zawód?

  • Autor wątku Autor wątku Milosz2PL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

Milosz2PL

Zbanowany
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
50
Tak jak w tytule. Dlaczego moga być nimi osoby, które mają iq powyżej 120? Jakie są przeszkody dla osób pn: z matura zdaną na 30%, rozszerzenia 0%.
 
A skąd wziąłeś takie dane? Nie ma wymogu IQ dla prawników a przeszkodą dla osób z maturą na 30% jest identyczny jak w przypadku każdego zawodu wymagającego studiów. Najpewniej żadna uczelnia nie ma tak niskich wymagań.
 
A co jest przeszkoda dla większości społeczeństwa Dlaczego uczelnie uważają ,żę osoba z taka maturą nie zda kolokwium?
 
Większość społeczeństwa jednak ma lepsze wyniki na maturze niż 30%.
A czemu uważają, że osoba z maturą na 30% nie zda kolokwiów? Z tego samego powodu dla których ludzie uważają, że osoba która ledwo ponosi 30kg nie podniesie 200kg. Po prostu zdrowy rozsądek.:beer:
 
Chodzi o fakt, że liczba miejsc jest ograniczona i dostają się najlepsi z tych co aplikowali. Tu nie chodzi o zadne IQ, czy predyspozycje. Czysty konkurs swiafectw. I nie, zawod prawnika od dawna nie jest już elitarny i kupa prawników po studiach zasuwa za przysłowiową miskę ryzu.
 
To tak dużo jest chętnych na ten kierunek? Słyszałem ,że to bardzo trudne studia.
 
Milosz2PL napisał:
... Słyszałem ,że to bardzo trudne studia.
Skoro tak to po co zawracasz głowę:?: Zajmij się czymś co Ciebie interesuje :!: To co dla jednych jest nudne dla innych wysoce interesujące. Jeśli tego nie ogarniasz zajmij się hodowlą ślimaków. :ok:
 
Milosz2PL napisał:
To tak dużo jest chętnych na ten kierunek? Słyszałem ,że to bardzo trudne studia.

Średnio od 3 do 6 osób na jedno miejsce (w zależności od uczelni).
Oznacza to, że przyjętych zostaje od 16% do 33% najlepszych ze wszystkich kandydatów.
 
Rovan napisał:
Średnio od 3 do 6 osób na jedno miejsce (w zależności od uczelni).
Oznacza to, że przyjętych zostaje od 16% do 33% najlepszych ze wszystkich kandydatów.

Chyba masz na myśli studia dzienne na publicznych uczelniach. Jeszcze niedawno na niestacjonarnych na UW było dokładnie tyle miejsc, ilu chętnych przyniosło świadectwo maturalne. :D

A tak poza tym, nazywanie tego zawodu elitarnym...no cóż, chyba miało to sens jakieś 40 lat temu.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra