O
oliwia.bw
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 11
Dzień dobry,
niedawno skończyłam 18 lat i stale jestem w trakcie edukacji. Przeszło 10 lat temu przysądzono mi alimenty, które powinien płacić mój biologiczny ojciec. Niestety on skrupulatnie uchyla się od płacenia pieniędzy na bieżąco, pomijam już fakt długu, który na chwilę obecną wynosi ponad 23 tys. złotych. Sprawa jest oczywiście u komornika, jednak ostatni raport komorniczy (dokładnie z października 2016) określa jasno, że dłużnik jest bezrobotny, niewypłacalny i niczego nie posiada. W jaki sposób mogę odzyskać pieniądze zaległe lub chociaż dostawać alimenty bieżące? Jak to wygląda po ukończeniu przeze mnie 18 roku życia pod względem prawnym - czy Matka dalej może mnie reprezentować czy teraz wszystko muszę załatwiać sama (dotychczas to ona mnie reprezentowała). Dodam, że wiem, że dłużnik pracuje "na czarno" oraz opłaca sobie polisę życiową (coś dodatkowego, nie standardowy ZUS). Nie mam kontaktu z rodziną ojca, ale czy jeśli sytuacja się nie zmieni, będę mogła zwrócić się do sądu o zasądzenie alimentów matce dłużnika, tj. mojej babci? Wysokość zasądzonych alimentów to 700 złotych.
Bardzo proszę o poradę, jeśli potrzebne jeszcze jakieś informacje to chętnie doprecyzuję.
niedawno skończyłam 18 lat i stale jestem w trakcie edukacji. Przeszło 10 lat temu przysądzono mi alimenty, które powinien płacić mój biologiczny ojciec. Niestety on skrupulatnie uchyla się od płacenia pieniędzy na bieżąco, pomijam już fakt długu, który na chwilę obecną wynosi ponad 23 tys. złotych. Sprawa jest oczywiście u komornika, jednak ostatni raport komorniczy (dokładnie z października 2016) określa jasno, że dłużnik jest bezrobotny, niewypłacalny i niczego nie posiada. W jaki sposób mogę odzyskać pieniądze zaległe lub chociaż dostawać alimenty bieżące? Jak to wygląda po ukończeniu przeze mnie 18 roku życia pod względem prawnym - czy Matka dalej może mnie reprezentować czy teraz wszystko muszę załatwiać sama (dotychczas to ona mnie reprezentowała). Dodam, że wiem, że dłużnik pracuje "na czarno" oraz opłaca sobie polisę życiową (coś dodatkowego, nie standardowy ZUS). Nie mam kontaktu z rodziną ojca, ale czy jeśli sytuacja się nie zmieni, będę mogła zwrócić się do sądu o zasądzenie alimentów matce dłużnika, tj. mojej babci? Wysokość zasądzonych alimentów to 700 złotych.
Bardzo proszę o poradę, jeśli potrzebne jeszcze jakieś informacje to chętnie doprecyzuję.