P
pollaczka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 5
Po śmierci mojego wujka niepełnosprawnego ( bez prawej ręki i prawej nogi) alkoholika minęło 1rok i 9 miesięcy i moja mama dostaje list z kancelarii prawnej, że jest spadkobierczynią konkretnego długu po tym wujku czyli jej bracie którą wziął 3 dni przed śmiercią i wzywa się ją do zapłaty w ciągu 7 dni. Gdy nie zapłaci sprawa zostanie skierowana na drogę sądową, a od daty nadania pisma naliczane są odsetki karne. Umowa pożyczki miała cesję, nie było podpisu żadnych poręczycieli. Był kawalerem Czy jest sposób by uniknąć tego spadku? Co robić by nie spłacać tego długu?