G
gripex1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 5
Witam
Na początku czerwca 2015 zamówiłem dla mego ojca prze e-meil w Instytucie Biotechnologii Przemysłu rolno-spożywczego bakterie dodawane do pasz.Były to 2 porcje,na 50 ton każda,które miały kosztować 70 zł za porcje plus chyba ok 30 zł za przesyłkę,dodatkowo zamówiłem telefoniczne inne bakterie,porcja próbna na 10 ton paszy,których ceny Pan dokładnie niepamiętał.Faktura miała przyjsc kilka dni póżniej po przyjsciu paczki z bakteriami.
Przyszły baterie-2 porcje po 70 zł-tyle miały kosztować,a w prywatnej firmie miały wtedy kosztować 130 zł za porcje.Inne bakterie przyszły w porcji na 30 ton,pewnie akurat niebyło takiego wolumenu.
Do dziś f-ra nieprzyszła.
W minionym tygodniu przyszłopoleconym do ojca wezwanie do zapłaty na 437 zł-raczej o 200 zł za dużo, w tych 437 zł jest 106 zł za zwłoke-chyba za dużo,tym bardziej ,że nikt tej fry nie widział w domu,
F-ra jakoby wystawiona 18,06.2015 z terminem płatnosci 02.07.2015
Co ciekawe wezwanie jest datowane na 16.10.2015 a stempel na liscie 20.11.2015 co wskazuje na indolencję,olewactwo
Na gorze wezwania jest;
Na podstawie art 476 kodeksu cywilnego(Dz.U. z 1964 nr 16 poz 93 z póżń zmianami wzywamy do uregulowania nalężnej nam sumy
Moje pytanie jest;czy instytut mógł naliczyć tak dużą kwotę za zwłoke?jak faktury nikt niewidział?-może przyszła zwykłym listem i ktoś ją rzucił w kąt-pewnosci niemam.
Czy intytut może naliczyc fakturę na podstawie w sumie własnego widzimisię?bo włozyli towar o większym wolumenie niż zamawiany?
Niechcę uchylić sie od płacenia ale nienawidzę gdy ktoś próbuje mnie naciągnąć chocby na 5 zł,co zdaża się coraz cześćiej-na stacjach benzynowych zaczynając a kończąc na policjantach,próbujących wciskać mandaty za niepopełnione wykroczenia-niedawno zapłaciłem 300 zł za przejazd na czerwonym gdy sygnalizator był wyłączony
Na początku czerwca 2015 zamówiłem dla mego ojca prze e-meil w Instytucie Biotechnologii Przemysłu rolno-spożywczego bakterie dodawane do pasz.Były to 2 porcje,na 50 ton każda,które miały kosztować 70 zł za porcje plus chyba ok 30 zł za przesyłkę,dodatkowo zamówiłem telefoniczne inne bakterie,porcja próbna na 10 ton paszy,których ceny Pan dokładnie niepamiętał.Faktura miała przyjsc kilka dni póżniej po przyjsciu paczki z bakteriami.
Przyszły baterie-2 porcje po 70 zł-tyle miały kosztować,a w prywatnej firmie miały wtedy kosztować 130 zł za porcje.Inne bakterie przyszły w porcji na 30 ton,pewnie akurat niebyło takiego wolumenu.
Do dziś f-ra nieprzyszła.
W minionym tygodniu przyszłopoleconym do ojca wezwanie do zapłaty na 437 zł-raczej o 200 zł za dużo, w tych 437 zł jest 106 zł za zwłoke-chyba za dużo,tym bardziej ,że nikt tej fry nie widział w domu,
F-ra jakoby wystawiona 18,06.2015 z terminem płatnosci 02.07.2015
Co ciekawe wezwanie jest datowane na 16.10.2015 a stempel na liscie 20.11.2015 co wskazuje na indolencję,olewactwo
Na gorze wezwania jest;
Na podstawie art 476 kodeksu cywilnego(Dz.U. z 1964 nr 16 poz 93 z póżń zmianami wzywamy do uregulowania nalężnej nam sumy
Moje pytanie jest;czy instytut mógł naliczyć tak dużą kwotę za zwłoke?jak faktury nikt niewidział?-może przyszła zwykłym listem i ktoś ją rzucił w kąt-pewnosci niemam.
Czy intytut może naliczyc fakturę na podstawie w sumie własnego widzimisię?bo włozyli towar o większym wolumenie niż zamawiany?
Niechcę uchylić sie od płacenia ale nienawidzę gdy ktoś próbuje mnie naciągnąć chocby na 5 zł,co zdaża się coraz cześćiej-na stacjach benzynowych zaczynając a kończąc na policjantach,próbujących wciskać mandaty za niepopełnione wykroczenia-niedawno zapłaciłem 300 zł za przejazd na czerwonym gdy sygnalizator był wyłączony