M
margot1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 4
w 2004 r. założyłam z drugą osobą sp. cywilną. Pracował w niej moj ex. Interesy szły raz lepiej raz gorzej. W 2007 byliśmy w separacji z mężem on w desperackim akcie zrobil szokujące zakupy na sumę opiewającą 90.000 zł. wowczas byłam jeszcze współwłaścicielem firmy. Dowiedziałam się o zadłużeniu które urosło do 130.000 zł rok pózniej wraz z info od kom o ryChłym zajęciu mojej pensji- dochód od innego pracowawcy niz firma. Na umowie od gościa, który sprzedał mojemu ex na kreche, widnieje tylko pieczątka mojej firmy gdzie moje oraz wspólnika imię i nazwisko-jak to na pieczatkach no i jakiś gryzmoł- zamiast podpisu mojego. Do tego wszędzie napisane KONTAKT PAN XXXX XXXXXX NR TEL. XXXXXXXX wszystko co X to mojego ex. Bez żadnej mojej zgody, wiedzy, stanu minimalnej świadomości Najśmieszniejsze jest to , że wspólnik o tym wiedział jako pierwszy-po otrzymaniu tego samego pisma co ja- do mnie zadzwonił z pytaniem CO MY TERAZ ZROBIMY.Z racji,że obowiązuję cenzura nie przytoczę tu mojej odp.
Były jest teraz wspólnikiem własnie tej firmy z innym gościem ale bez żadnej konsekwencji śmieje mi się w twarz.
SZOK. ZAŁAMKA ITP. Koniec końców:
-od ponad roku dostaje 500zł pensji reszta do wora komornika
-załamanie nerwowe
-ubóstwo
-dorabianie na lewo żeby jakos utrzymac siebie i dziecko
Byłam u prawnika się poradzić
-skasował 50 zł-dla nas to obiady na tydzień
-powiedział, że sprawa skomplikowana, trudna, długoterminowa i droga ale jest szansa...
Odpuściłam bo żeby coś więcej sie dowiedziec musiałabym do niego przyjsć ponownie KIEDYINDZIEJ i znowu na tygodniowe obiady wydać...
PROSZĘ O POMOC, MOŻE KTOŚ MIAŁ COŚ PODOBNEGO A RADA GO NIC NIE KOSZTUJĘ. BĘDĘ BARDZO WDZIĘCZNA ZA KAŻDE POWAŻNE INFO!
Z góry DZIĘKUJĘ.
Były jest teraz wspólnikiem własnie tej firmy z innym gościem ale bez żadnej konsekwencji śmieje mi się w twarz.
SZOK. ZAŁAMKA ITP. Koniec końców:
-od ponad roku dostaje 500zł pensji reszta do wora komornika
-załamanie nerwowe
-ubóstwo
-dorabianie na lewo żeby jakos utrzymac siebie i dziecko
Byłam u prawnika się poradzić
-skasował 50 zł-dla nas to obiady na tydzień
-powiedział, że sprawa skomplikowana, trudna, długoterminowa i droga ale jest szansa...
Odpuściłam bo żeby coś więcej sie dowiedziec musiałabym do niego przyjsć ponownie KIEDYINDZIEJ i znowu na tygodniowe obiady wydać...
PROSZĘ O POMOC, MOŻE KTOŚ MIAŁ COŚ PODOBNEGO A RADA GO NIC NIE KOSZTUJĘ. BĘDĘ BARDZO WDZIĘCZNA ZA KAŻDE POWAŻNE INFO!
Z góry DZIĘKUJĘ.
Ostatnia edycja: