Dług, którego nie było, wyrok sądu, komornik

  • Autor wątku Autor wątku zmylna
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zmylna

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
1
Witam wszystkich.
Miałem ostatni bardzo przykre doświadczenie. Kadry firmy, w której pracuje na umowę o pracę i drugiej, w której pracuje na umowę zlecenie poinformowały mnie, że komornik wszedł na moje pobory. Zbaraniałem. Kompletnie nie wiedziałem o co chodzi. Jak zadzwoniłem do sądu to powiedziano mi, że nic mi nie powiedzą, że mam dzwonić do komornika. Ten drugi powiedział, że nie udzieli szczegółowych informacji bo cytuje "Pana akta są w terenie". Nie wiem czy wyszły na obchód miasta czy gdzieś indziej... W końcu trafiłem do firmy, która zleciła komornikowi ściągniecie długu, i która wyjaśniła mi, że dług pochodzi ze szkoły, do której chodziłem 10 lat temu (sic!). Co ciekawe przez 10 lat nie dostałem żadnej informacji ani od szkoły, że z czyś zalegam ani od sądu, że zostałem skazany ani od komornika, że zamierza wejść na moje pobory. Podobno sąd wysyłał coś na mój stary adres zameldowania, gdzie nie mieszkam już 8 lat. Od tego czasu jestem zameldowany w innym mieście. Nie wiem jak to działa ale mogli znaleźć moje 2 zakłady pracy a mojego miejsca zamieszkania nie ? W każdym razie jak pojechałem do szkoły okazało się, że żadnego długu nie ma, że to błąd kwestury :( No i tak. Mam ze szkoły pismo, że z niczym im nie zalegam. Mam prawomocny wyrok wydany za plecami i komornika na koncie. Jak to wszystko może być możliwe ?? Jak można skazać człowieka za nic i jeszcze go o tym nie informując ? Czy ja mogę teraz komuś (szkole) wytoczyć sprawę o zniesławienie ? W firmie teraz patrzą na mnie inaczej - dłużnik z prawomocnym wyrokiem a w życiu nie byłem za nic ukarany. No i pewnie trafiłem na czarna listę BIK-u i jakbym chciał wziąć teraz kredyt to nic z tego ?
Przyznam, że jestem wściekły za całą sytuacje i zarazem bezradny...
Uprzejmie proszę o jakąś podpowiedź.
 
komornik nie wpisuje nikogo do BIK-u..jeżeli sprawa nie zostałoa jeszcze umorzona to proszę zwrócić się do wierzyciela (szkoły ) o przesłanie do komornika w/w wnioseku z podaniem, że wniosek o wszczęcie egzekucji został wysłany omyłkowo. Po wpływie takiego wniosku do komornika, ten powinien obciążyć kosztami egzekucyjnymi wierzyciela, jednakże jeżeli tego nie zrobi może Pan sam napisać wniosek o obciążenie kosztami egzekucyjnymi wierzyciela, z uwagi iż przedmiotowe postępowanie zostało wszczęte niecelowo.

Powinien Pan również ''wykluczyć'' tytuł wykonawczy z obrotu poprzez pozbawienie go klauzuli wykonalności, powołując się na oświadczenie wierzyciela, patrz powództwo przeciwegzekucyjne.
Niestety takie sytuacje się zdarzają..wierzyciel dysponował Pana starym adresem, więc sąd, a następnie komornik wysyłał korespondencję na adres wskazany w pozwie/ wniosku egzekucyjnym.
Mamy tu do czynienia z błędnym doręczeniem, które wynika z powyższego.
Sąd wydał zapewne wyrok zaoczny (bez Pana udziału) uznając doręczenie za skuteczne.

Jeżeli od czasu kiedy dowiedział się Pan o toczącym się postępowaniu egzekucyjnym nie minęło jeszcze 7 dni, ma Pan możliwość złożenia wniosku o przywrócenie terminu z równoczesnym wniesieniem apelacji od wyroku Sądu I instrancji, powołując się na nieważność postępowania z uwagi na to ,iż z powodu podania błędnego adresu przez powoda został Pan pozbawiony możliwości obrony swoich praw.
 
zmylna napisał:
... W końcu trafiłem do firmy, która zleciła komornikowi ściągniecie długu, i która wyjaśniła mi, że dług pochodzi ze szkoły, do której chodziłem 10 lat temu (sic!).
....
w każdym razie jak pojechałem do szkoły okazało się, że żadnego długu nie ma, że to błąd kwestury :( No i tak. Mam ze szkoły pismo, że z niczym im nie zalegam.

A czy przypadkiem szkoła nie sprzedała tego długu?
No bo jeżeli nic o tym nie wiedzą, czyli konto jest czyste, sprawa z przed 10'u lat, a jakaś firma zleciła komornikowi. To mi niestety na to wygląda.

I jak w takiej sytuacji rozwiązać problem? :confused:
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra