Dług matki, a remont domu

  • Autor wątku Autor wątku Tarzanisko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tarzanisko

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2018
Odpowiedzi
5
Witam

Proszę o waszą opinię w poniższej sprawie.

Odziedziczyłem bo babci dom. Wyremontowałem całe 1 piętro gdzie mieszkam wraz z żoną, a na parterze mieszkała moja matka wraz z babcią. Mieszkała, bo od 4 lat jest za granicą, a babcia 5 lat temu umarła. Matka od czasy wyjazdu ani razu nie pojawiła się w domu. Wymeldowałem ją jakieś 2 lata temu, początkowo trybem administracyjnym, ale po jakimś czasie sama zgodziła się na wymeldowanie.

Moja matka ma pełno długów (jest tego pełny segregator). Jakieś firmy Intrium Justitia, zajęcia komornicze jej wypłaty (jak jeszcze pracowała), masa przedsądowych pism o uregulowanie długów.

Przez ten okres wszystko na parterze praktycznie zostało tak jak było gdy matka jeszcze mieszkała, poza moimi narzędziami i rzeczami od dziecka (kartony, zabawki, sanki, rower).

I tutaj moje pytanie... Chciałbym zacząć remontować parter, ale obawiam się że jak wyremontuję to przyjdzie komornik i zajmie np. kuchenkę, mikforalówkę, TV które kupię nowe.

Jaką macie propozycję postępowanie dla mnie, może skontaktować się z komornikiem, tylko jak znajdę jego namiary?
 
Jeżeli twoja mama tam nie mieszka i nie jest właścicielką nieruchomości, do tego również nie przebywa w tym lokalu, to komornik nie ma najmniejszych podstaw do zajmowania czegokolwiek.
 
Ale w czasie gdy narobiła długów to mieszkała i znajdują się tam jeszcze jej rzeczy osobiste (ubranie, kosmetyki, pierdółki). Boję się tego ruszać bo wiecie jak może być, Ja wyremontuję i komornik powie że tak było i to jest od niej.
 
No to co, że mieszkała, skoro już nie mieszka?
Skoro nie interesują cię odpowiedzi, to po co pytasz?
Skąd komornik ma wiedzieć, czyje rzeczy leżą w TWOIM domu?

W moim mieszkaniu też mieszkał ktoś inny 30 lat temu, sądzisz, że komornik może tak po prostu wejść do mnie z tego powodu? Po prostu jak komornik zadzwoni, to mówisz, że matka tu nie mieszka i tyle. Jak zapuka do drzwi, to nie wpuszczasz do środka i do widzenia.

No chyba że wolisz całe życie spędzić w strachu, to już twoja sprawa.
 
Ok, po to tutaj napisałem, aby poznać zdanie ludzi który maja podobne problemy, doświadczenia bądz jakąs wiedzę na ten temat, więc dzięki za odpowiedz.

W każdym bądź razie komornik raz przyszedł do domu, akurat mnie nie było wiec żona powiedziała że właściciela nieruchomości nie ma, a matka juz dawno nie mieszka. Powiedział, że tym razem nie wejdzie, ale jeżeli będzie chciał to wejdzie z policją i zaplombuje rzeczy matki, przy czym może nawet pójść na piętro i stwierdzić, że to rzeczy matki, a jeżeli twierdzę inaczej to ja muszę udowodnić ze to moje (rachunki itp.)
 
Tarzanisko napisał:
Powiedział, że tym razem nie wejdzie, ale jeżeli będzie chciał to wejdzie z policją i zaplombuje rzeczy matki, przy czym może nawet pójść na piętro i stwierdzić, że to rzeczy matki, a jeżeli twierdzę inaczej to ja muszę udowodnić ze to moje (rachunki itp.)

Nalezało mu zyczyc powodzenia i zamknąć drzwi.
 
Tarzanisko napisał:
Odziedziczyłem bo babci dom.
Babcia była matką Twojej matki ?
Jeśli tak, to w jaki sposób odziedziczyłeś skoro na początek jest matka i ona dziedziczy ?
Może był testament ?
 
Słowo odziedziczyłem użyłem nieprawidłowo. Babcia przepisała mi dom 10 lat temu, jak jeszcze nie było żadnych długów.
 
W takim razie...
Nalezało mu zyczyc powodzenia i zamknąć drzwi.

Komornik ma prawo (w interesującym Cię zakresie) do:
art. 814 k.p.c:
§ 1. Jeżeli cel egzekucji tego wymaga, komornik zarządzi otworzenie mieszkania oraz innych pomieszczeń i schowków dłużnika, jak również przeszuka jego rzeczy, mieszkanie i schowki. Gdyby to nie wystarczyło, komornik może ponadto przeszukać odzież, którą dłużnik ma na sobie. Komornik może to uczynić także wówczas, gdy dłużnik chce się wydalić lub gdy zachodzi podejrzenie, że chce usunąć od egzekucji przedmioty, które ma przy sobie.

Tutaj doktryna nie jest jednoznaczna, i mając na myśli mieszkanie dłużnika można to rozumieć przez:
1. Lokal, w którym dłużnik mieszka, ale nie jest właścicielem.
2. Lokal, w którym dłużnik jest zameldowany, ale ani nie mieszka, ani nie jest właścicielem (bardzo kontrowersyjna wykładnia tego przepisu, moim zdaniem całkowicie błędna)
3. Lokal, którego dłużnik jest właścicielem, ale ani nie mieszka, ani nie jest zameldowany

Oraz sytuację oczywistą, czyli to co potocznie rozumiemy - mieszkanie, w którym dłużnik mieszka, jest najemcą lub właścicielem, ma tytuł prawny, jest zameldowany.

W tym przypadku dłużniczka:
1. Nie jest właścicielką lokalu
2. Nie jest zameldowana w lokalu
3. Nie mieszka w lokalu

W żadnym razie komornik nie może na podstawie samego art. 814 k.p.c wejść do takiego domu.
 
Ostatnia edycja:
Tak ostro z komornikiem? Wolałbym nie zadzierać...

Pozatym rzeczywiscie rzeczy mojej matki są na parterze, jeżeli chce coś zabierać niech zabiera, bo mu zacznę liczyć kwotę za przechowywanie ....
 
Tak ostro z komornikiem? Wolałbym nie zadzierać...
To było przecież z przymrużeniem oka. W praktyce powiedz zwyczajnie prawdę i już.

Pozatym rzeczywiscie rzeczy mojej matki są na parterze, jeżeli chce coś zabierać niech zabiera, bo mu zacznę liczyć kwotę za przechowywanie ....
To wystaw na podwórze tak, żeby nie było szans ich zniszczenia i wskaż komornikowi.
 
Powrót
Góra