Dlug pasierbicy

  • Autor wątku Autor wątku Szela69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Szela69

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
3
Witam pare dni temu dowiedzialem sie ze pasierbica ,pelnoletnia z praca na umowe zlecenie zaciagnela kredyt w banku. Pare dni temu przyszla do mnie osoba z firmy windykacyjnej .Okazalo sie ze jest to kwota w wysokosci 13 tys po krotkie rozmowie windykator zgodzil sie na spotkanie i omowieniu splaty(oczywiscie z nia my tylko jako sluchacze) Chcialbym do tego spotkania sie troszke przygotowac i mam pare pytan

1 jesli jest zameldowana z nami, caly remont i umeblowanie zostalo zrobione przeze mnie na co mam rachunki czy po niedogadaniu sie z windykacja maja prawo wejsc na nasze mieszkanie ?

2 co negocjowac z firma windykacyjna? chodzi mi o to czy moga wejsc na konto pasierbicy i sciagac nalezny dlug to by mi najbardziej odpowiadalo i inna forma oddania dlugu

3 czy maja prawo wejsc na moja emeryture albo zarobek zony jesli corka mojej zony zaczela by byc nie wyplacalna

4 czy przy nie wyplacalnosci moga wejsc na emeryture jej prawdziwego ojca

5 czy bedac pelnoletnia( 25lat)czy tylko ona odpowiada za swoje dlugi czy windykacja albo komornik (sprawy sadowej jeszcze nie bylo)maja prawo nam cos zrobic, jesli tak to jak mamy sie bronic ? jesli nie jakie kroki moga zrobic w naszym kierunku dziekuje za odpowiedzi i sorki za chaos pisemny ale jestesmy w strzepach
 
Przedstawil sie ze jest przedstawicielem firmy windykacyjnej a do spotkania dojdzie w czwartek co do negocjacji kredytu
 
Nie masz obowiązku wpuszczania go do domu.
Pasierbica powinna pojechać do banku i negocjować.
Duża dziewczynka i na niej spoczywa odpowiedzialność za swoje zobowiązania.
Komornik jest od egzekucji a nie windykator.
 
bydociec napisał:
Poczytaj o firmach windykacyjnych.
A Tobie co? Jest dług, windykator chce negocjować spłatę, a Ty odsyłasz zainteresowanego do jakiś wynurzeń debili walczących z firmami windykacyjnymi? Warto czasem pomyśleć, prawda?
 
Szela69 napisał:
po krotkie rozmowie windykator zgodzil sie na spotkanie i omowieniu splaty
Niech przedstawi rozsądne warunki satysfakcjonujące obie strony.
Co do pytań:
1. Nie. Ani windykacja, ani komornik. Nieruchomość nie należy do dłużniczki. Rozumiem że chodzi ci o wejście na hipotekę, nie do mieszkania po np. telewizor mogący być we władaniu dłużniczki
2. Negocjować warunki i kwotę, raty. Windykacja na nic nie może wejść, jest tylko od wypracowania ugody/warunków spłaty.
3. Nie. Ani windykacja, ani komornik (pomijam ew. sprawy spadkowe żony po pasierbicy)
4. jw
5. Tylko ona (pomijam zastrzeżenie z pkt 3 oraz ew. zajmowanie ruchomości we władaniu dłużnika przez komornika)

Jeśli wypracujecie rozsądną ugodę to nie ma się czym przejmować. Ot, nowy plan rat po prostu
 
Powrót
Góra