Dług PKP cesja na BVT i egzekucja pytanie

  • Autor wątku Autor wątku Majakowski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Majakowski

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2018
Odpowiedzi
7
Witam,
dostałem wczoraj pismo z BVT SA z wezwaniem do zapłaty.
Sprawa jest stara dotyczy roku 2004 i nie pamiętam, czy chodziło o bilet kredytowy, czy o mandat Przewozów Regionalnych. Miałem wówczas - i przez kilka kolejnych lat - różne takie perturbacje życiowe i faktem, że pisma przychodziły na adres, pod którym mnie mniej więcej od okresu popełnienia wykroczenia, nie mogli faktycznie mnie złapać. A ja o sprawie zupełnie nie pamiętałem.
Należność główna wynosi ok. 120 zł, koszty późniejszego procesu 156 zł. Obecnie całość z odsetkami 470 zł.
Co mogę zrobić?
Z tego co wiem, to powinno to podlegać przedawnieniu, chyba, że bieg przedawnienia został skutecznie przerwany (czego nie wiem).
Odpuścić sprawy raczej nie chcę, tzn. zupełnie wymigać się od płacenia, jednak satysfakcjonujące byłoby zmniejszenie kwoty należnej do zapłaty.
Czy mogę to zrobić, a jeśli tak to jak?
Chyba, że istnieją jeszcze jakieś inne rozwiązania?
 
Majakowski napisał:
Co mogę zrobić?
Poczytać forum (podobnych tematów tysiące) następnie podać konkrety z datami, zakładając, że w dalszym ciągu nie będziesz wiedział co zrobić, co raczej mało prawdopodobne przy tak sporej ilości omawianych tematów.
 
Dziękuję.
Z tego co poczytałem i teraz też rozczytuję - kilka tematów z BVT i PKP w temacie - to wyrobiłem sobie pogląd, że uznać sprawy za niebyłą, czyli "pismo takie nie przyszło", raczej nie powinienem.
Tym bardziej, że wina jest moja.
Wyczytałem, że istnieje możliwość negocjacji odsetek i do tego zmierzam.
Sprawa - wymierzenie kary wysokości 118,60 zł - jest z 03.2004, proces jest z 24.11.2004 i należność główna wynosi 156 zł. Jako pozostało do zapłaty: koszty procesu 156 plus 313,08 zł i jest to kara z odsetkami.
Od 2012 nie jestem zameldowany pod adresem pod który przychodziły pisma, trzy lata byłem zameldowany pod innym adresem, potem pod obecnym.
Pytanie dotyczy odsetek, czyli 194,48.
Na jakiej podstawie i ile z tego mogę znegocjować?
Kontakt z BVT SA, telefoniczny (chyba bym wolał), czy mailowy, czy w końcu listowny?
 
Powrót
Góra