Dług po rodzicach a firma windykacyjna

  • Autor wątku Autor wątku helenka58
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

helenka58

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
29
Zadzwoniła do mnie osoba będąca przedstawicielem firmy Transcom. Zapytała się, czy dodzwoniła się do (i tutaj padły imiona i nazwisko moich zmarłych rodziców). Powiedziałam, że nie, bo nie żyją i że jestem ich córką i zapytałam się, o co chodzi. Powiedziała, że nie może mi powiedzieć i żebym wysłała akty zgonu. Powiedziałam, że nie będę wysyłać aktów komuś, kto nie chce mi nawet powiedzieć, czym się zajmuje ta firma. Dopiero potem z Internetu dowiedziałam się, że Transcom to firma windykacyjna. Podczas rozmowy zapytała się, czy na adres zamieszkania rodziców przyszło pismo. Nic jednak nie przyszło. Rozmowa skończyła się na niczym.

Jakiś czas temu przyjęłam wprost spadek po rodzicach. Niedawno się uprawomocnił. Wygląda na to, że rodzicie mieli jakiś dług, być może tylko kilkaset złotych. Jak mam się o nim dowiedzieć, skoro firma windykacyjna nie chce mi powiedzieć? Po co im te akty zgonu? Nie podoba mi się to wszystko, bo osoba, która do mnie dzwoniła, nie chciała nic powiedzieć.

Co mam zrobić? Czekać aż sprawa pójdzie do sądu?
 
Przeczytać o długu w firmie presco i tematy pokrewne
 
anitqa18 napisał:
Co mam zrobić?
Dość trudno spłacić zobowiązanie, jeśli nie wiemy komu, ile, dlaczego...
A czy w ogóle to zobowiązanie jest należne, czy nie jest przedawnione ?

Jeśli wierzyciel skonkretyzuje swoje roszczenia na piśmie - to będzie Pani mogła na piśmie się do nich ustosunkować.
Chyba, iż jest możliwość sprawdzenia tego w dokumentacji pozostawionej przez rodziców.
 
Powrót
Góra