P
panciop
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 132
Witam Państwa mam pewne pytania. Od 28 dni wydzwania do mnie Pani z Euleo otóż ze mam nie splacony jakiś dług ze Szwecji mieszkałem tam 5 lat niedawno wróciłem ze jest to kwota po przeliczeniu na 3500 zł (jakis niesplacony telefon). Faktem jest że posiadam takie zadłużenie i nie dziwi mnie że ktoś się upomina o swoje. Rozmawiam więc z tą panią i mowie że nie stać mnie na to zeby wylozyc 3500 zł od ręki i mogę splacać w ratach. Więc pani mi zaproponowała harmonogram spłat
7/11/14 - 2000 zł
14/11/14 - 1500 zł
no więc ja od nowa swoje że na takie kwoty też mnie nie stac no i powiedziała ze na meila wysle mi nie negocjowalny harmonogram spłat no i oczywiscie postraszyla mnie ze w przeciwnym razie sprawa trafi na drogę sądową.
a ten nienegocjowalny harmonogram spłat :
7/11/14 - 1000 zl
14/11/14 - 1000zl
21/11/14 - 1000zl
28/11/14 reszta kwoty, juz nie 500 bo do tego czasu urosną odsetki
a więc proszę mi powiedzieć co mogę robić w takiej sytuacji ? Jak takie sprawy wyglądaja na drodze sądowej, jak długo to trwa ?
Nie wiem no windykacja w tym kraju wyglada tak w kazdej firmie ?
Czy ktoś może mi coś poradzić?
Straszy mnie ze komornik zajmie mi mieszkanie, samochód co mam żeby tylko sciagnąć ze mnie dług. Dostaje jakieś meile typu "Pan się zastanowi czy warto ryzykować". Naprawdę chciałem się dogadać no ale te raty są śmieszne zarabiająć w Polsce 1500 zł miesiecznie nie potrafie placic rat co tydzien 1000 zl.
Bardzo proszę o rady, czy kierować się z nimi do sądu, jak to wygląda i czy ewentualnie w sądzie bedzie mozliwosc umowienia się na dogodniejsze raty.
Z góry dziękuje
7/11/14 - 2000 zł
14/11/14 - 1500 zł
no więc ja od nowa swoje że na takie kwoty też mnie nie stac no i powiedziała ze na meila wysle mi nie negocjowalny harmonogram spłat no i oczywiscie postraszyla mnie ze w przeciwnym razie sprawa trafi na drogę sądową.
a ten nienegocjowalny harmonogram spłat :
7/11/14 - 1000 zl
14/11/14 - 1000zl
21/11/14 - 1000zl
28/11/14 reszta kwoty, juz nie 500 bo do tego czasu urosną odsetki
a więc proszę mi powiedzieć co mogę robić w takiej sytuacji ? Jak takie sprawy wyglądaja na drodze sądowej, jak długo to trwa ?
Nie wiem no windykacja w tym kraju wyglada tak w kazdej firmie ?
Czy ktoś może mi coś poradzić?
Straszy mnie ze komornik zajmie mi mieszkanie, samochód co mam żeby tylko sciagnąć ze mnie dług. Dostaje jakieś meile typu "Pan się zastanowi czy warto ryzykować". Naprawdę chciałem się dogadać no ale te raty są śmieszne zarabiająć w Polsce 1500 zł miesiecznie nie potrafie placic rat co tydzien 1000 zl.
Bardzo proszę o rady, czy kierować się z nimi do sądu, jak to wygląda i czy ewentualnie w sądzie bedzie mozliwosc umowienia się na dogodniejsze raty.
Z góry dziękuje