dług w spadku po Ojcu za niezapłacony podatek do US

  • Autor wątku Autor wątku Senita
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Senita

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
2
Witam, co zrobić w sytuacji, gdy parę lat po stwierdzeniu nabycia spadku i jego podziale, otrzymałam (kilka dni temu) ze skarbówki pismo o należnym podatku od sprzedanych akcji przez mojego zmarłego Ojca, czyli mam odziedziczony dług. Czy takie rzeczy się przedawniają? Jak uniknąć spłaty tego podatku, jaka to kwota to jeszcze dokładnie nie wiem, ale martwi mnie to, bo nie mam kasy na takie rzeczy! Dodam tylko, że spadek był przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza, w skład spadku wchodziła kawalerka, która została sprzedana. Akcje Ojciec sprzedał w 2008 r., przed swoją śmiercią. Podatku nie zapłacił. Dokładnie sprawy nie znam, bo nie utrzymywał ze mną kontaktu. Pomóżcie!!!
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli się mylę to ktoś mnie sprostuje ale wydaje mi się, że sprzedaż akcji i papierów wartościowych rozlicza się w rocznym zeznaniu. Takie rzeczy się przedawniają a okres przedawnienia co do zasady wynosi 5 lat od końca roku kalendarzowego w którym minął okres płatności. Za dług odpowiadasz do wysokości otrzymanego spadku.
 
To skarbówka o tym nie wie? Wysyłają decyzję o wymagalnym podatku, po zmarłym....a jest możliwe, że sprawa się przedawniła? Nie rozumiem tego... Wychodzi na to, że Ojciec powinien był po sprzedaży akcji rozliczyć (po otrzymaniu od biura maklerskiego pitu 8c) się z podatku w picie 38. Ale nie wiem czy to zrobił, wychodzi na to, że nie. Tylko, że to było w 2008 r. (sprzedaż akcji). Jak teraz ja mam z tego wybrnąć. Jestem po sprawie spadkowej już 2 lata, nic nie wiedziałam o istniejących długach, choć domyślałam się, ze takowe mogą być, dlatego dla św. spokoju przyjęłam spadek z dobr. inwentarza. A teraz taki numer. Ciekawe czy za jakiś czas nie dowiem się o nowych długach... Co robić? Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra