Dług w ZUS i egzekucja

  • Autor wątku Autor wątku alekswiec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alekswiec

Użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
76
Witam,

Zwracam się do Państwa z pytaniem mojego znajomego.
5 lat temu prowadził działalność gospodarcza, wynikło trochę długów w tym w zusie.
Dług przez wiele lat był nie ściągalny ze względu na brak stałych dochodow, ponadto kolega nie starał się o rozłożenie długu na raty gdyż nie był pewien czy każdego miesiąca będzie w stanie spłacić zadluzenie.
Od roku pracuje, spłacił większość swoich długów i na dzień dzisiejszy pozostał ZUS.
Kolega jest właścicielem nieruchomości gdzie ZUS spisał hipotekę przymusowa na całość zadluzenia.
Jak teraz ma się odnieść do sprawy? Kontaktował się z doradcami telefonicznie jednak oni nie mogą udzielić mu żadnych informacji, jednie dowie się czegoś osobiście w Zusie.
Ze względu na godziny pracy wybierze się do swojego inspektoratu dopiero w poniedziałek, jednak martwi go ta hipoteka.

Czy wpis oznacza, ze ZUS zajmie nieruchomość i dojdzie do jej licytacji? Co w przypadku złożenia wniosku o rozłożenie zadluzenia na raty? Jak się zachować w tej sytuacji i wybrnąć na właściwe tory ?

Uprzedzając pytania, kolega zostawił ZUS na koniec ze względu na najniższe koszty w porównaniu do komorników itp.
 
Czy wpis oznacza, ze ZUS zajmie nieruchomość i dojdzie do jej licytacji?
Wpisanie się na hipotekę, to nic innego jak zabezpieczenie swoich roszczeń. Jednak możliwe (teoretycznie), że dojdzie do egzekucji z nieruchomości.
Co w przypadku złożenia wniosku o rozłożenie zadluzenia na raty?
A co ma być? Prośbę rozpatrzą - albo pozytywnie albo nie. Prawdopodobnie pozytywnie, jeśli zaproponuje konkretne kwoty.
Jak się zachować w tej sytuacji i wybrnąć na właściwe tory ?
Nie chować głowy w piasek i udawać że nic się nie dzieje. Rozmawiać z ZUS i dojść do ugody. Właściwe tory, to masz na myśli nie spłacać długu i wykreślić hipotekę?
 
wiegol napisał:
Wpisanie się na hipotekę, to nic innego jak zabezpieczenie swoich roszczeń. Jednak możliwe (teoretycznie), że dojdzie do egzekucji z nieruchomości.

A co ma być? Prośbę rozpatrzą - albo pozytywnie albo nie. Prawdopodobnie pozytywnie, jeśli zaproponuje konkretne kwoty.

Nie chować głowy w piasek i udawać że nic się nie dzieje. Rozmawiać z ZUS i dojść do ugody. Właściwe tory, to masz na myśli nie spłacać długu i wykreślić hipotekę?


Rozumiem. Właśnie głównym zmartwieniem jest ten wpis, a jak wiadomo z zusem telefonicznie ciężko się rozmawia a osobiście uda się tam dopiero w poniedziałek.
Jeżeli chodzi o właściwe tory, wręcz przeciwnie. Jak wspomniałem od pewnego czasu spłaca swoje zadluzenia i dąży so wyjścia z długu. Sam wpis i zabezpieczenie na hipotece nie robi mu różnicy bo ten dług chce spłacić, jednak ma możliwość tylko w formie ratalnej stad zmartwienie o to co ZUS może zrobić 🙈

Czyli na ten moment w poniedziałek udaje się do zusu, składa wniosek o rozłożenie zadluzenia na raty, czy jest sens wnioskowania o wykreślenie wpisu na hipotece, czy może prosić o jego pozostawienie w formie gwarancji spłaty? Sam chyba będę sugerował mu druga opcje :)
 
czy jest sens wnioskowania o wykreślenie wpisu na hipotece, czy może prosić o jego pozostawienie w formie gwarancji spłaty?
Nie ma sensu, bo i tak nie wykreślą, póki nie spłaci. To ich "gwarancja".
 
Powrót
Góra