Dług widmo

  • Autor wątku Autor wątku Soldier80
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Soldier80

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
4
Z ostatniej wypłaty komornik ściągnął mi 700zł. Byłem bardzo zdziwiony bo nic nie wiem o tym, żebym miał jakiekolwiek długi. Po 3 dniach prowadzenia dochodzenia kto co komu za co i dlaczego udało mi się coś ustalić.
W 2006 roku sprzedałem samochód i się przeprowadziłem.
Podobno na polisie OC za sprzedany samochód powstała niedopłata.
Firma ubezpieczeniowa niby pisała do mnie listy w tej sprawie (na stary adres, nic nie otrzymałem).
Po iluś tam latach sprzedali ten dług firmie windykacyjnej.
Firma windykacyjna tez pisała do mnie listy (nic nie mam) aż w końcu założyła sprawę w sądzie.
E-sąd w Lublinie osądził mnie zaocznie i wydał nakaz zapłaty.
Potem sprawą zajął się komornik, który mi ściągnął z pensji 700zł.
O wszystkim dowiedziałem się ostatni.

Bym dał się na to nabrać ale mam tą polisę z 2006 roku i wszystkie dowody wpłaty, wszystko się zgadza, nie było żadnej niedopłaty. Uważam, że doszło do wyłudzenia i nie wiem co dalej z tym zrobić.
 
Musisz wnieść o przywrócenie terminu - wątek o presco posty od 98 i następne. Jak uda Ci się przywrócić termin to wnosisz sprzeciw podając dowody że wszystko jest zapłacone i sprawa jest do okręcenia.

niestety wymaga to trochę czasu i pracy.
 
Wszystko pięknie ale ten sąd jest 800km od mojego miejsca zamieszkania i jakby sie trafiło, że musze tam jechać to mi sie nie opłaca. Poza tym co odkręcać jak już mi ściagnęli pieniądze z wypłaty.
 
Po pierwsze nigdzie nie musisz jechać - możesz od komornika otrzymać numer sprawy Sądowej przez telefon i potem udać się do sądu Twojego Sądu Rejonowego i zarządać dostępu do akt - mają obowiązek Ci udostępnić i tam zobaczysz na jaki adres była wysyłana korespondencja jeśli rzeczywiście na wadliwy to wtedy wnosisz o przywrócenie terminu tak jak opisane w wątku o PRESCO.

Następnie jeśli wniesiesz sprzeciw to sprawę rozpatrzy Twój Sąd Rejonowy i jeśli on oddali pozew to wtedy zwracasz się do wierzyciela z rządaniem zwrotu zapłaconych pieniędzy oraz wnosisz o obciążenie kosztami komorniczych wierzyciela jako że wszczął bezcelową egzekucję.
 
No to w poniedziałek ide do sądu w moim miejscu zamieszkania bo nr sprawy znam dzięki pani z działu płac, która udostępniła mi pismo od komornika do zakładu pracy o zajęciu. To jest właściwie wszystko co mam. No i tą polisę. Ale coś mi się zdaje, że juz guzik zobacze z moich 700zł Co to za kraj w którym wymysla się ludziom długi. Myslę, że to był przekręt tylko nikt sie nie spodziewał że będe miał polise za samochód którego nie mam od 6 lat.Gdybym jej nie miał to pewnie bym siedział cicho mysląc, że faktycznie była jakas niedopłata.
 
Gdybyś nawet nie posiadał to po 6 latach byś mógł powołać się na przedawnienie. Ale niestety bazują na niewiedzy ludzi.

Masz duże szanse na odzyskanie i spokojnie działaj tylko czytaj ze zrozumieniem to co wskazałem.
 
kojot33 napisał:
wnosisz o przywrócenie terminu

Mi się wydaje, że skoro nakaz wysłano na błędny adres to powinien wnosić o doręczenie nakazu, a nie o przywrócenie terminu.
 
marcinkier napisał:
Mi się wydaje, że skoro nakaz wysłano na błędny adres to powinien wnosić o doręczenie nakazu, a nie o przywrócenie terminu.

Tylko Ci się wydaje i na tym poprzestańmy.
 
A wiecie co? Pisałem reklamacje do firmy ubezpieczeniowej że bezpodstawnie naliczyli mi dług i że żądam zwrotu wszelkich kosztów przez ich błędy, załączyłem skany tej polisy itd. Oni od miesiąca siedzą cicho za to odezwała się firma windykacyjna! Żebym napisał o zwrot to mi zwrócą 300zł z czyli tą "ich" część. Babka miała drżący głos i zależało jej na czasie i 3 razy mówiła żebym tylko napisał. Coś tu śmierdzi
 
korf napisał:
Tylko Ci się wydaje i na tym poprzestańmy.

Chyba jednak nie tylko mi się tak wydaje.

SN I CKN 629/00 napisał:
niedoręczenie pozwanemu wydanego nakazu zapłaty powoduje, że postępowanie wszczęte przez wniesienie pozwu nie zostaje zakończone, wydany nakaz zapłaty nie staje się prawomocny i w tej sytuacji skarga o wznowienie postępowania w ogóle nie przysługuje
 
Powrót
Góra