Dług z PLUSA czy możliwe że się przedawnił?

  • Autor wątku Autor wątku olek3245
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

olek3245

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
11
Witam, mam pewien problem. Gdy skończyłem 18 lat (było to w listopadzie 2015) wziąłem szybko telefon na abonament w Plusie było to w grudniu 2015. Prowadziłem jaki prowadziłem tryb życia i kiedy przyszedł pierwszy rachunek w styczniu olałem to i postanowiłem że nie będę płacił (nie zapłaciłem ani jednego rachunku). Nie przejmowałem się tym, przez ostatnie lata wydzwaniali do mnie z GetBacku oraz wysyłali do mnie pisma, zresztą jest tak po dziś dzień. Teraz kiedy trochę dorosłem postanowiłem że chce w końcu z tego wyjść i spłacić ten dług. Dowiedziałem się również że jest coś takiego jak przedawnienie długu po trzech latach i mam takie pytanie czy w mojej sytuacji jest możliwa taka opcja że dług w styczniu będzie już przedawniony (miną wtedy 3 lata od pierwszego rachunku którego nie opłaciłem) ?
Podsumowując :
- wziąłem telefon na abonament w grudniu 2015
- w styczniu 2016 miałem opłacić pierwszy rachunek
- nie opłaciłem żadnego rachunku
 
Ty możesz mieć znacznie poważniejszy problem niż dług. To co zrobiłeś
nie opłaciłem żadnego rachunku
może się dla Ciebie skończyć zarzutem wyłudzenia - 286kk - do 8 lat więzienia.

Natomiast co do samego długu, to nie jest przedawniony, będize jak słusznie wyliczyłeś w styczniu. Nawet jednak, gdyby był, to zastanów się poważnie, czy taki zarzut podnieść - żeby GB nie złożył zawiadomienia do prokuratury.
 
Dziękuję za odpowiedź
Mam jeszcze jedno pytanie
A czy jeżeli ten dług spłacę teraz to dalej będzie taka możliwość że zostanie mi postawiony zarzut wyłudzenia ?
 
Formalnie - tak. W praktyce - a kto będzie miał jakikolwiek interes to zgłosić? Nie ma zgłoszenia, nie ma pokrzywdzonego, nie ma postępowania.

A na przyszłośc sobie zakarbuj, że co prawda w Polsce nie siedzi się za długi, ale za oszustwo już owszem. Róznica jest taka, jak pomiędzy "wezmę kredyt i go sobie nie spłacę", a "wezmę kredyt, spłacam, tracę pracę i nie mam z czego dalej płacić" - to pierwsze to wyłudzenie, a to drugie to po prostu dług.

I gdyby sytuacja była tą drugą, to bym Ci doradził nic nie płacić na tym etapie. Ale to wygląda na wyłudzenie, wyrok pewnie byłby bardzo niski, ale miałbyś w rejestrze karnym na początku kariery zawodowej wpis o karaniu za oszustwo - kto zatrudni oszusta...

Więc do przemyślenia dla Ciebie.
 
Ok dziękuję za pomoc. Jutro zadzwonię do GB i spłacę dług.
Pozdrawiam.
 
Tylko spłać dług a nie ich wydumane koszta przypadkiem.
 
Czyli ? Mógłbyś napisać coś więcej ? Nie do końca rozumiem
 
Firmy windykacyjne mają w zwyczaju doliczać sobie jakieś "koszty" windykacji. To nie jest Twój problem - Ty masz spłacić dług z odsetkami.
 
Powrót
Góra