B
bbaskaa
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 32
witam otóż borykam się z następującym problemem w styczniu 2010 zostałem skreślony z listy studentów tej uczelni nie rozpoczynałem już czwartego semestru. Natomiast miałem zaległe czesne niepłacone od bodajże kwietnia łącznie wyniosło 3331zł z czego 1305 to jest dług na Instytut Postępowania Twórczego rzekomo oni organizowali kursy a 1287zl na szkołe WSHE do tego dochodzą odsetki. Nie płaciłem czesnego od momentu gdy zaczęła się afera wokół tej szkoły bo myślałem że rozwiążą nam kierunek który i tak podobno prowadzony był nielegalnie bo nie w Łodzi a w mojej miejscowości tam też odbywały się egzaminy, filia ta nie istniała w żadnym rejestrze tak jakby była nielegalna. Szkołę przeniesiono do innej miejscowości po całej aferze i wydano nam nowe umowy której nie podpisałem było tam cos zmienione z rachunkami na które należy udzielac płatności. W rezygnacji napisałem że po przeniesieniu szkoły gdzie inndziej jest to dla mnie za daleko i nie stać mnie na dojazdy.
Moje pytanie jest takie moge jakoś sie z tego wykaraskać i nie płacić im tego czesnego ? wkońcu oni też zmienili warunki umowy ja podpisałem umowe na kursy w swojej miejscowosci a nie w Sieradzu gdzie to przeniesiono zaznaczam ze nie podpisałem nowej umowy ktore dawali kazdemu po przeniesieniu.
Co mi grozi jak sprawa trafi do sadu?
Moje pytanie jest takie moge jakoś sie z tego wykaraskać i nie płacić im tego czesnego ? wkońcu oni też zmienili warunki umowy ja podpisałem umowe na kursy w swojej miejscowosci a nie w Sieradzu gdzie to przeniesiono zaznaczam ze nie podpisałem nowej umowy ktore dawali kazdemu po przeniesieniu.
Co mi grozi jak sprawa trafi do sadu?