N
nirage
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 24
Witam,
jakiś czas temu prowadziłem firmę. W 2007 roku straciłem płynność finansową poprzez trudności z wypłaceniem się kontrahenta i popadłem w długi, nie miałem z czego opłacić rachunków - ciągnie się to za mną dość długo. W 2008 roku jeden z operatorów sieci komórkowej rozwiązał ze mną umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Pod koniec 2008 roku zamknąłem działalność gospodarczą z długami. Po pewnym okresie odezwała się firma windykacyjna. Byłem po dość dużym kryzysie i nie miałem z czego spłacać wierzytelności. W lutym 2010 r. sprawa trafiła do sądu, dostałem pismo o nakazie zapłaty. Nakaz po uprawomocnieniu się trafił do komornika...
... i ciąg dalszy... po dość długim czasie (blisko 18 miesięcy)...
Komornik próbował przez te naście miesięcy ściągnąć coś ze mnie - natomiast ze względu na katastrofalną sytuację finansową nie ściągnął ani grosza. Próbował także zablokować konto w US tak aby ewentualna nadpłata podatku trafiła do niego. Po tym jak i to się nie udało dostałem od Komornika pismo o następującej treści:
"Komornik Sądowy.... po rozpoznaniu sprawy z wniosku wierzyciela: ...., przeciwko dłużnikowi ...., prowadzonej na podstawie tytułu wykonawczego" Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym S.R. w Lublinie z dnia 03-02-2010r. syg. ...., zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia 13-05-2010r. o świadczenie pieniężne, POSTANAWIA:
1) Postępowanie egzekucyjne umorzyć wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji,
2) Ustalić koszty postępowania egzekucyjnego na podst. art. 770 kpc oraz art. 8 ust 11, art.39, 43, 45, 49 i 104 ustawy etc. (...) na kwotę 81,50 etc. (...) i w całości obciążyć nimi dłużnika i orzec o ich zwrocie na rzecz wierzyciela.
3) Pokryć w/w koszty do wysokości: 81,50 z zaliczki wniesionej przez wierzyciela.
UZASADNIENIE:
Wierzyciel wystąpił o egzekucję świadczenia pieniężnego w kwocie...
Egzekucja okazała się bezskuteczna ponieważ:
Zajęcie wierzytelności w US okazało się bezskuteczne. Nie ustalono żadnych składników majątkowych podlegających egzekucji.
Wobec powyższego komornik umorzył postępowanie na zasadzie art. 824, § 1 pkt. 3kpc - pkt2 postanowienia... etc. etc.
-----------------------------------------
Z powyższego pisma wyciągam wniosek, że komornik na ten czas dał mi spokój, niemniej wierzyciel pewnie i tak po pewnym czasie się odezwie - i pewnie ponownie skieruje sprawę do komornika. Czy mogę składać do wierzyciela pismo o umorzenie długu? Czy ma to w ogóle jakiś sens? Przypominam, że kwota, którą chciałby ściąnąć ode mnie wierzyciel jest za usługi telekomunikacyjne (kiedy prowadziłem działalność gospodarczą) za okres około 3-4 lata wstecz... Czy zadłużenie za usługi telekomunikacyjne ulega przedawnieniu? Czy istnieje możliwość umorzenia takiego długu właśnie na podstawie przedawnienia? Chętnie spłaciłbym to zadłużenie (wychodzę z założenia, że należy spłacać długi), niemniej od bardzo długiego czasu nie mam pracy, same długi i żadnych perspektyw na poprawę. Nie mam pieniędzy ani niczego co podlegałoby "spieniężeniu". Sytuacja finansowa w jakieś się znalazłem jest tragiczna.
Proszę o porady co mogę zrobić w tym temacie. Czy istnieje jakaś możliwość aby umorzyć ten dług? Ewentualnie, czy istnieje możliwość jakiegoś odroczenia spłaty, tak aby nie narastały mi żadne odsetki, tak abym mógł się w końcu odbić od dna i spłacić dług?
Z góry dziękuję za pomoc i opinie w tej sprawie.
jakiś czas temu prowadziłem firmę. W 2007 roku straciłem płynność finansową poprzez trudności z wypłaceniem się kontrahenta i popadłem w długi, nie miałem z czego opłacić rachunków - ciągnie się to za mną dość długo. W 2008 roku jeden z operatorów sieci komórkowej rozwiązał ze mną umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Pod koniec 2008 roku zamknąłem działalność gospodarczą z długami. Po pewnym okresie odezwała się firma windykacyjna. Byłem po dość dużym kryzysie i nie miałem z czego spłacać wierzytelności. W lutym 2010 r. sprawa trafiła do sądu, dostałem pismo o nakazie zapłaty. Nakaz po uprawomocnieniu się trafił do komornika...
... i ciąg dalszy... po dość długim czasie (blisko 18 miesięcy)...
Komornik próbował przez te naście miesięcy ściągnąć coś ze mnie - natomiast ze względu na katastrofalną sytuację finansową nie ściągnął ani grosza. Próbował także zablokować konto w US tak aby ewentualna nadpłata podatku trafiła do niego. Po tym jak i to się nie udało dostałem od Komornika pismo o następującej treści:
"Komornik Sądowy.... po rozpoznaniu sprawy z wniosku wierzyciela: ...., przeciwko dłużnikowi ...., prowadzonej na podstawie tytułu wykonawczego" Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym S.R. w Lublinie z dnia 03-02-2010r. syg. ...., zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia 13-05-2010r. o świadczenie pieniężne, POSTANAWIA:
1) Postępowanie egzekucyjne umorzyć wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji,
2) Ustalić koszty postępowania egzekucyjnego na podst. art. 770 kpc oraz art. 8 ust 11, art.39, 43, 45, 49 i 104 ustawy etc. (...) na kwotę 81,50 etc. (...) i w całości obciążyć nimi dłużnika i orzec o ich zwrocie na rzecz wierzyciela.
3) Pokryć w/w koszty do wysokości: 81,50 z zaliczki wniesionej przez wierzyciela.
UZASADNIENIE:
Wierzyciel wystąpił o egzekucję świadczenia pieniężnego w kwocie...
Egzekucja okazała się bezskuteczna ponieważ:
Zajęcie wierzytelności w US okazało się bezskuteczne. Nie ustalono żadnych składników majątkowych podlegających egzekucji.
Wobec powyższego komornik umorzył postępowanie na zasadzie art. 824, § 1 pkt. 3kpc - pkt2 postanowienia... etc. etc.
-----------------------------------------
Z powyższego pisma wyciągam wniosek, że komornik na ten czas dał mi spokój, niemniej wierzyciel pewnie i tak po pewnym czasie się odezwie - i pewnie ponownie skieruje sprawę do komornika. Czy mogę składać do wierzyciela pismo o umorzenie długu? Czy ma to w ogóle jakiś sens? Przypominam, że kwota, którą chciałby ściąnąć ode mnie wierzyciel jest za usługi telekomunikacyjne (kiedy prowadziłem działalność gospodarczą) za okres około 3-4 lata wstecz... Czy zadłużenie za usługi telekomunikacyjne ulega przedawnieniu? Czy istnieje możliwość umorzenia takiego długu właśnie na podstawie przedawnienia? Chętnie spłaciłbym to zadłużenie (wychodzę z założenia, że należy spłacać długi), niemniej od bardzo długiego czasu nie mam pracy, same długi i żadnych perspektyw na poprawę. Nie mam pieniędzy ani niczego co podlegałoby "spieniężeniu". Sytuacja finansowa w jakieś się znalazłem jest tragiczna.
Proszę o porady co mogę zrobić w tym temacie. Czy istnieje jakaś możliwość aby umorzyć ten dług? Ewentualnie, czy istnieje możliwość jakiegoś odroczenia spłaty, tak aby nie narastały mi żadne odsetki, tak abym mógł się w końcu odbić od dna i spłacić dług?
Z góry dziękuję za pomoc i opinie w tej sprawie.