E
edyta80
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 9
Jestem ponad 3 lata po rozwodzie, a ponad 5 lat nie korzystam już ze wspólnego konta w banku (mam swoje własne w innym banku). Konto wspólne było z ex mężem, otworzene rzecz jasna w trakcie małżeństwa, wtedy też była podpisana umowa o debet. W zasadzie to wydaje mi się, że nie jestem współwłaścicielem konta, a tylko pełnomocnikiem. To już było tak dawno że nie pamiętam...
Z konta nie mogłam zrezygnować, bo jest debet na nim, a nawet gdyby nie było go to mam mieć zgodę ex męża.... Kiedyś debet spłaciłam prawie do końca, ale po rozwodzie ex znów konto zadłużył. Wpływów nie ma kilka lat na to konto. Po mimo kilkakrotnej sytuacji, ze miesiącami ex nie spłacał długu i dochodziły odsetki bank jedyne co robił to dręczył moją osobę o spłatę debetu, groząc komornikim i sądem.
Kolejny raz sytuacja jest taka, że ex wziął cały debet (który wcześniej prawie spłacił), a teraz od kilku miesięcy znów mnie bank ściga i bez względu czy jest to 7 rano, czy 21-wsza, czy sobota dzwonią do mnie co dzień windykatorzy.
NIe interesuje ich że jesteśmy po rozwodzie, że nigdy nie miałam wyrobionej karty bankomatowej do tego konta, że nie korzystałam z niego od tych kilku lat. Karzą mi spłacić.
Z tego co wiem, nie wiem czy to prawda, gdy ma sie rozwód i podział majątku (a mam) to bank powinien uniemożliwić zaciąganie takiego długu byłym małżonkom. Jak mam zakończyć tę sprawę, nie będę spłacac czegoś co i tak zostanie zaciągnięte od nowa. Jak mam wypisać sie z tego konta, nie spłacając długu?
Czy mogę bankowi założyć sprawę w sądzie za nękanie mnie i brak nie wiem rzetelności, psucie mojej historii kredytowej????
Z konta nie mogłam zrezygnować, bo jest debet na nim, a nawet gdyby nie było go to mam mieć zgodę ex męża.... Kiedyś debet spłaciłam prawie do końca, ale po rozwodzie ex znów konto zadłużył. Wpływów nie ma kilka lat na to konto. Po mimo kilkakrotnej sytuacji, ze miesiącami ex nie spłacał długu i dochodziły odsetki bank jedyne co robił to dręczył moją osobę o spłatę debetu, groząc komornikim i sądem.
Kolejny raz sytuacja jest taka, że ex wziął cały debet (który wcześniej prawie spłacił), a teraz od kilku miesięcy znów mnie bank ściga i bez względu czy jest to 7 rano, czy 21-wsza, czy sobota dzwonią do mnie co dzień windykatorzy.
NIe interesuje ich że jesteśmy po rozwodzie, że nigdy nie miałam wyrobionej karty bankomatowej do tego konta, że nie korzystałam z niego od tych kilku lat. Karzą mi spłacić.
Z tego co wiem, nie wiem czy to prawda, gdy ma sie rozwód i podział majątku (a mam) to bank powinien uniemożliwić zaciąganie takiego długu byłym małżonkom. Jak mam zakończyć tę sprawę, nie będę spłacac czegoś co i tak zostanie zaciągnięte od nowa. Jak mam wypisać sie z tego konta, nie spłacając długu?
Czy mogę bankowi założyć sprawę w sądzie za nękanie mnie i brak nie wiem rzetelności, psucie mojej historii kredytowej????