Długi a mieszkanie własnościowe

  • Autor wątku Autor wątku matkad
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

matkad

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
3
Witam, zwracam się do Państwa z gorąca prośbą o pomoc, sugestie i porade. Mianowicie o co chodzi:
W mojej rodzinie wynikła nieciekawa sytuacja otóż okazało sie że moja siostra ma długi w różnych bankach na łączną kwotę około 110 tyś zł i pewne zaległości w spłacaniu rat. Przy tym posiadając mieszkanie własnościowe o wartości ok 80 tyś zł wykupione w 2009 roku za 5% wartości od Miasta objęte kaucją lokatorska na 5 lat. I własnie chodzi o to mieszkanie, w tej chwili boimy się żeby komornik lub firma windykacyjna na poczet długów i wsprawie bankow nie zabrała im tego mieszkania i zeby nie zostali bez dachu nad głową. I z tym pytaniem zwracam się do Państwa bardzo prosze o pomoc i odpowiedź.

1.Czy jest jakaś możliwość żeby nie zostało im zabrane mieszkanie i co trzeba zrobić w tym kierunku?
(Cos obiło nam sie o uszy o zameldowaniu kogoś u nich, służebność, lub też przepisanie mieszkania) Ale dokładnie nie wiemy jakie są zasdy tych czynności i czy bedą korzyste lub tez wogole mozliwe w obecnej sytuacji i jakie będą tego konsekwencje w przyszłości.

Bradzo prosze o pomoc Pozdrawiam
 
Nikt nic nie doradzi...?? :(
 
Firma windykacyjna takich uprawnień nie ma.
Co do komornika to oczywiście w drodze egzekucji z nieruchomości może sprzedaż mieszkanie. Zanim jednak do tego dojdzie trochę czasu upłynie.
Wyjściem z sytuacji jest po prostu rozpoczęcie spłaty zadłużenia i to najlepiej zanim w grę wejdzie komornik.
Może jakieś ugody z bankami, raty.
 
Wiemy ze takie jest najlepsze wyjście, probem w tym ze nie ma takich dochodow zebys splacac takie raty w sumie ok. 3 tys miesiecznie a nikt nie ma zamiaru za kogos glupote splacac dlugi.

1. A czy np jak zostanie juz rozpoczeta procedura przejecia i zlicytowania mieszkania własnościowego to co wtedy dzieje sie z lokatorami, czy eksmisja do innego lokalu czy na bruk?

2. Czy jest jakaś możliość nie zajęcia mieszkania przez komornika?

Pozdrawiam
 
Powrót
Góra