długi , nieudana egzekucja a odpowiedzialność za te długi

  • Autor wątku Autor wątku barbara1975
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
barbara1975

barbara1975

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
10
Tak się zastanawiam co się dzieje jeśli ktoś komuś jest winny te 30tyś , 40tyś , 50tyś czy nawet i więcej , a egzekucja przez komornika staje się bierna, umarzana ???
Czy komuś grozi za niewyegzekwowane długi jakaś kara ?

Jaka jest kolej rzeczy przy tego typu spr umarzanych ?

Czy komornik z "taką łatwością" umarza sprawy ?

Chodzi mi głównie o spr gdzie np. firma zaciąga dług na poczet np. materiałów handlowych i nagle pada, bo koszty, opłaty ją przerastają a wyegzekwować nie ma z czego.
 
Za same długi nie ma kary. Co innego, gdy dłużnik zaciągał zobowiązania, wiedząc, że ich nie spłaci - wtedy popełnia przestępstwo z art. 286 kk.

Jeśli chodzi o osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą (analogicznie: wspólnicy spółki cywilnej i jawnej) to wierzyciel może co jakiś czas wszczynać egzekucję - aż do skutku. Termin przedawnienia wierzytelności zasądzonej orzeczeniem Sądu to 10 lat, ale wszczęcie egzekucji przerywa ten bieg przedawnienia.

Jeśli idzie o spółki z o.o. to w przypadku bezskutecznej egzekucji z majątku spółki wierzycielowi przysługuje roszczenie (określane chyba mianem 'quasi-odszkodowawczego) o zapłatę tego zadłużenia wobec zarządu spółki. Wtedy dłużnikami stają się osoby fizyczne i z ich majątku wierzyciel może się zaspokoić.
 
Koszty każdej kolejnej egzekucji obciążają dłużnika. Wierzyciel wnosząc sprawę do komornika uzyskuje ten efekt, że przerywa bieg terminu przedawnienia - termin biegnie od nowa. W ten sposób dług nigdy się nie przedawni, a zawsze jest szansa, że dłużnik w końcu jakieś dochody będzie uzyskiwał i będzie z czego egzekwować.
 
No właśnie cześciowo spłacaliśmy komornikowi zadłużenie, bo nie wymigiwaliśmy się od spłat, tylko teraz mamy ciężki okres. Nie będzie nas stać na spłaty 2000-4000 miesiecznie dlatego pytam, czy coś grozi, w razie niewyegzekowowania przez komornika.
 
Powrót
Góra