Długi po zmarłej żonie

  • Autor wątku Autor wątku mader
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mader

Użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
96
Witam wszystkich na forum,
jako nowy i "zielony" w sytuacji jaką zastałem.

W połowie grudnia br. zmarła moja żona po dwumiesięcznej chorobie.
Przeglądając Jej szufladę, znalazłem kilkanaście wezwań do zapłaty
wystawionych przez komornika. Zaciągnęła pięć kredytów w różnych bankach
na kwoty od 5000zł do 30000zł, o których nie wiedziałem. Może to wygląda mało
prawdopodobnie, ale tak jest.

Powiedzcie proszę, czy muszę spłacać owe kredyty?
Nie wiem jak się ma przyjęcie spadku i w jakiej formie go przyjąć, czy też odrzucić,
ale zostanę wtedy bez mebli, samochodu, lodówki...
Z tego co się orientowałem, banki nie miały prawa udzielić kredytu, jeżeli była zadłużona
w innych...

mader
 
Jeżeli kredyty zostały zaciągnięte przed 20 stycznia 2005 roku, a nie mieliście Państwo rozdzielności majatkowej, to niezaleznie od przyjecia badz nie spadku bedzie Pa musial te dlugi splacic w razie wezwania przez komornika po wystawieniu na Pana klauzuli wykonalności. Jesli kredyty zostały zaciągniete po 20 stycznia 2005 to sytuacja wyglada lepiej ( powiem co i jak napisze Pan kiedy dlugi powstaly). Co do przyjecia spadku to moze Pan go przyjąc wprost badz z dobrodziejstwem inwentarza, ta druga opcja pozwala a przyjecie spadku i splate zadluzenia ale jedyie do wysokosci przyjetego spadku, natomiast przyjecie spadku wprost powoduj, ze musi Pan splacici calosc zadluzenia.
 
shinead dziękuję za zainteresowanie.
Umów banki nie chcą mi przedstawić ani żadnych innych informacji.
Wiem tylko, że najstasze wezwanie do zapłaty datowane jest 20-03-2008r.

Proszę o wyjaśnienie, czemu wskazana data 20-01-2005 jest tak ważna?
 
wówczas weszły zmiany, które można powiedzieć, były swego rodzaju reformą systemu wspólności majątkowej małżeńskiej;


wracając do Pana pytań;

jeszcze jest możlwiość przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza - wówczas odpowiada Pan do wartości majątku spadkowego, który pozostawiła żona (temat obszernie omawiany w różnych wątkach na forum);

natomiast Banki mogą się chronić tajemnicą, ale aby to obejść należy kombinować - ma Pan interes w ujawnieniu tych informacji, więc należy bankom napisać, iż jest Pan spadkobiercą zgodnie z treścią ustawy (nie przyjął Pan spadku, ani nie odrzucił, ale to niczego nie zmienia), ponad to, jeśli Banki nie ujawnią Panu stanu zadłużenia, to wówczas będzie miał Pan prawo do przywrócenia terminu na ewentualne odrzucenie spadku (dlatego musi Pan uzyskać pisemną odmowę udzielenia informacji);

poza tym, Pana temat i podobne kwestie były wielokrotnie na forum omawiane, należy się zapoznać z podobnymi tematami poprzez skorzystanie z opcji szukaj...
 
Wtedy nastąpiła korzystna dla osób w Paa sytuacji zmiana Kodeksu Rodzinego i Opiekuńczegu. Po tej dacie może Pan sie skutecznie bronic przed długiem twierdząc, że o nim nie wiedział i nie wyrażał na niego zgody i Pana ewentualną zgodę musi udowodnić wierzyciel, jeżeli natomiast długo powstał przed tą datą to fakt ze na zaciągnięcie zobowiazania sie Pan nie zgadza musi Pan udowodnic. W Pana sytuacji przyjełabym spadek z dobrodziejstwem inwentarza, zawsze ochroni to Pana majątek przynajmniej do wysokości przyjętej masy spadkowej. MMusi Pan jedna pamietac, iż po przyjęciu spadku wierzyciele mogą domagac sie splaty nie tylko z majatku zony ale i Pana jednak tylko do wysoksci majątku otrzymanego w spadku.

Mam nadzieje, że opisalam to wystarczajaco jasno, w razie czego prosze pytac.
 
rafal_26 napisał:
poza tym, Pana temat i podobne kwestie były wielokrotnie na forum omawiane, należy się zapoznać z podobnymi tematami poprzez skorzystanie z opcji szukaj...

Na pewno, ale jakoś nie potrafię sensownie sformuować zapytania, aby uzyskać satysfakcjonującą mniw odpowiedź. Za świeże rany...
 
rozumiemy Pana, ale jak widze kolega shinead, stara się dokłądnie krok po kroku tłumaczyć;
 
shinead napisał:
Mam nadzieje, że opisalam to wystarczajaco jasno, w razie czego prosze pytac.

Dla laika takiego jak ja, to nie jest wszystko takie jasne, ale "prześpię się z tym" i przemyślę wszystko.
Na pewno będę pytał jeszcze. Dziękuję.
 
Witam powtórnie.
Przeczytałem mnóstwo postów, które wyszukiwarka mi udostępniła, ale mam teraz mętlik w głowie i proszę o usystematyzowanie mojej wiedzy.
A mianowicie:
1 - przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza wiąże się ze spisem inwentarza;
Sąd z urzędu nakazuje komornikowi wykonanie owego, a jak ma się sprawa, jeżeli u notariusza
chciałbym załatwić tę sprawę?
2 - jak rozumieć "masa spadkowa" we wspólności małżeńskiej, chodzi mi o to czy ja odpowiadam
za długi ze "swojej połowy" wspólnego małżeńskiego majątku?
3 - jak długo muszę czekać na odpowiedź banku na zapytanie o polubowne załatwienie spłaty
kredytów żony? Do wszystkich wysłałem takie pisma.


Wszytkiego Dobrego w Nowym Roku

mader
 
Powrót
Góra