Długi skazanego na detencję psychiatryczną

  • Autor wątku Autor wątku Mabako
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mabako

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
8
Witam.
Wobec mojego syna w czerwcu br. została orzeczona detencja za stalking, ponieważ biegli orzekli, że cierpi na psychozę schizofreniczną, a sąd orzekł wysoką szkodliwość czynu społecznego (osobiście mam co do tego wątpliwości). Kiedy wyjdzie ze szpitala - nie wiadomo. Tymczasem podczas porządkowania jego mieszkania, w tym dokumentów, odkryłam, że ma dość spore długi i na głowie komorników.
Wiem, że nie mam obowiązku ich spłacania za syna. Jednak chciałabym, aby te sprawy zostały uporządkowane na tyle, by po powrocie do domu rozpoczął życie z czystą w miarę możliwości kartą.
Syn nie jest ubezwłasnowolniony. Długi pochodzą głównie z lat 2011-2013 i dotyczą zobowiązań wobec m.in. banku, operatorów sieci komórkowej i internetowej. Tyle zdołałam ustalić na chwilę obecną.

Co można z tym zrobić?
Czy jest możliwe, że część roszczeń uległa przedawnieniu?

Pozdrawiam serdecznie.
 
Dłużnik nie jest ubezwłasnowolniony. Zresztą nie wiadomo, czy będą podstawy do jego ubezwłasnowolnienia w przyszłości. Więć nie da się nić zrobić z tymi dawnymi długami wychodząc z tego, że dłużnikiem jest osoba psychicznie chora.

Długi, co do których istnieje prawomocne orzeczenie sądu i wszczęto egzekucję komorniczą, trzeba bęzie, niestety, spłacić. Co prawda, na podforum windykacyjnym wielokrotnie omawiano sytuację gdy pierwszym pismem w sprawie było pismo od komornika (radzę poszukać i poczytać - zwłaszcza wypowiedzi @amelia2013). Z powodu nieprawidłowego doręczenia udawało się podnieść zarzut przedawnienia roszczenia o spłatę długu (gdy pozew został złożony po upływie przedawnienia). Oby niektóre sprawy Pani syna były tego rodzaju.
Tam gdzie nie doszło do złożenia pozwu i od daty wymagalności długu minęło więcej niż 3 lata (z wyjątkiem roszczenia o spłatę karty kredytowej - 2 lata), trzeba po prostu pilnować poczty. Gdyby przyszedł nakaz zapłaty a roszczenie byłoby przedawnione, należałoby podnieść zarzut przedawnienia. Zresztą, z pewnością Pani sobie poczyta na ten temat.
JAko matka Pani może reprezentować syna w sądzie. Trzeba będzie złożyć pełnomocnictwo w sądzie (druk - na stronach sądów i Ministerstwa sprawiedliwości).
 
Powrót
Góra