Długi zmarlego ojca

  • Autor wątku Autor wątku marcin0922
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marcin0922

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
6
Witam. Mam problem i prosiłbym bardzo o pomoc. W roku 2005 zmarł mój ojciec natomiast rodzice wzieli wcześniej rozwód ( rozdzielność majątkowa) nie wiem czy ma to cos do rzeczy. Przyszło mi teraz z firmy windykacyjnej ( na mojego ojca) wezwanie do zapłaty 200 zł ( sprawe przekazała im firma sold- był to mandat kontroli biletów). Sprawa jest z 2002 roku wcześniej nic nie przychodziło raptem teraz. Chciałbym się dowiedzieć czy muszę to teraz zapłacić czy sprawa ta ulega w jakiś sposób przedawnieniu tym bardziej że wysyłają to na kogos kto dawno nie zyje? pozdrawiam
 
Dzięki za pomoc mam nadzieje że wiecej nie przyślą swoich pisemek:/
 
Nie zgadzam się z tym co napisał Korf, bo może dojść do nakazu zapłaty, a jak wtedy się przegapi termin, będzie kiepsko.
Trzeba nie targować się (bedzie to przerwanie biegu przedawnienia poprzez przyznanie się do długu), lecz na piśmie (poleconym ze zwrotką) powiadomić firmę windykacyjną, że roszczenie uległo przedawnieniu i w razie wniesienia pozwu do sądu zostanie skierowany sprzeciw podnoszący ten sam zarzut. I to, że jest Pan spadkobiercą, sprawy nie zmieni.
 
Czyli mam odpisać listem poleconym ze zwrotka informacje iz sprawa uległa przedawnieniu itp. A moge powołac sie równiez na kodeks cywilny art 778 (Art. 778
Roszczenia z umowy przewozu osób przedawniają się z upływem roku od dnia wykonania przewozu, a gdy przewóz nie został wykonany - od dnia, kiedy miał być wykonany.) ??
 
natalie-s1959 napisał:
Nie zgadzam się z tym co napisał Korf, bo może dojść do nakazu zapłaty, a jak wtedy się przegapi termin, będzie kiepsko.
Trzeba nie targować się (bedzie to przerwanie biegu przedawnienia poprzez przyznanie się do długu), lecz na piśmie (poleconym ze zwrotką) powiadomić firmę windykacyjną, że roszczenie uległo przedawnieniu i w razie wniesienia pozwu do sądu zostanie skierowany sprzeciw podnoszący ten sam zarzut. I to, że jest Pan spadkobiercą, sprawy nie zmieni.

Zazwyczaj doradzam tak jak Ty. Uważam, że jest to najbardziej sensowne i racjonalne. Więc pełna zgoda... W tym przypadku adresatem roszczenia była osoba nieźyjąca. Dlatego uprościłem.
 
Tylko dalej nie wiem czy moge powołać się na ten art. 778 czy na jakis inny
 
@Korf
Miły "prawie ziomku", rozumiem.
Po prostu wielokrotnie stykałam się z tepą "upierdliwością" firm windykacyjnych (na forach niegdyś był cały wysyp pytań zupełnych laików, i to bardzo kiepsko wykształconych, o to, jak założyć taką firmę. Podejrzewam, że wielu załozyło, nie przejmując się wcale prawem lub mając przekonanie, że "ciemny lud to kupi"). Dlatego zawsze proponuję zabezpieczyć się na wszelkie możliwe sposoby, choć i tak często dochodzi do wyroków zaocznych z nakazami zapłaty. No, ale jak wtedy się w sprzeciwie poda jako dowód taką korespondencję, sądowi nie pozostaje nic innego jak uznanie przedawnienia "z automatu". Tym bardziej, że w skupywaniu długów specjalizują się firmy leżące ne obrzeżach Polski.
 
Natalie-s1959 wielokrotnie na forum zarzucano mi atawistyczne nietolerowanie windykacyjnych metod i praktyk stosowanych przez 98% firm. Czyli jest nas dwoje.... I chyba jest witka art 190a punkt 6....może trochę te praktyki ukróci
A Z Wa-wa dałem "nogę"...:)

Marcin. nie musisz podpierać się artykułami. Podnosisz zarzut przedawnienia. Tak więc ich roszczenie jest bezzasadne.
 
@Korf
Też się przesunęłam z Żoliborza na granicę Wa-wy i Zachodniego.
Firm windykacyjnych ze względu na często spotykane chamstwo i brak rzeczywistej wiedzy nie znoszę, więc zawsze doradzam jak im dokuczyć. Nie lubie także operatorów telekomunikacyjnych. Nie chwalę się, ale nie przegrałam ani razu. Niech mają za swoje!
Szkoda, że ludzie często proszą o pomoc już na etapie komornika.

@Marcin
Proszę nie usuwać archiwum związanego ze sprawą, bo jeżeli windykator (nie napisał Pan, czy jedynie reprezentujący pierwotnego wierzyciela, czy juz będący wierzycielem wtórnym, bo nabył prawa do roszczenia) sprzeda dług innemu podmiotowi, wszystko może zacząć się od początku - i wtedy kopie wczesniejszej korespondencji będa jak znalazł.
 
to w taki razie jeszcze jedno pytanie. W kodeksie cywilnym Art. 118

Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej -- trzy lata.

Czy to przedawnienie nie podchodzi pod te 10 lat bo jeśli tak brakuje jeszcze roku i jeśli im odpisze może okazać sie że bede musiał zapłacić? Chcialbym cos na czym mógł bym sie podeprzeć odpisując firmie windykacyjnej iż sprawa jest przedawniona....
 
Masz dar komplikowania. Pisz podnosząc zarzut przedawnienia. Zapłacisz jak uznasz dług. A chyba tego nie chcesz...
 
natalie-s1959 napisał:
bedzie to przerwanie biegu przedawnienia
Jeśli roszczenie uległo przedawnieniu ( a z czy się wszyscy zgadzamy ) - to termin przedawnienia już zakończył swój bieg. A zatem nie może ulec przerwaniu.
 
Witam ponownie. Zgodnie z waszymi radami wysłałem pismo do firmy windykacyjnej twierdząc że sprawa uległa przedawnieniu itp. Dzisiaj dostałem od nich odp, że jeżeli zobowiąże się spłacić zadłużenie umorzą 100% odsetek jakie powstały itp. Opierają się na art 1031 kodeksu cywilnego. Poradzcie czy coś im odp czy lepiej nic nie pisać....
 
Olać, chcą wyłudzić kasę nic więcej. Najlepiej w ogóle nie wdawać się w dyskusje z firmami windykacyjnymi. Takie ich liściki (domyślam się, że nawet nie są polecone) to zwykłe straszaki. Przyjdzie polecony z sądu z nakazem zapłaty, wtedy podnosisz zarzut przedawnienia a firemka windykacyjna jest wtedy w plecy o koszta sądowe - o ile do sprawy w ogóle dojdzie w co szczerze wątpię.
 
Powrót
Góra