dłużnik bez końca?!

  • Autor wątku Autor wątku tajemnicza154
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tajemnicza154

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
2
Witam. Co mogę zrobić w sytuacji gdy dawne długi mojego męża ciągle powracają. Ciągnie się tak już 9 lat. Mimo przeterminowana i bez skutecznych egzekucji komorniczych. Co jakiś czas przychodzi pismo z windykacji jak i komornika... Podobno długowi przedawnionemu można nadać nowy bieg i tak bez końca... ale czy mój mąż nigdy nie będzie miał spokoju?! Jego nazwisko wyskakuje ciągle w Internecie jako wykup długi... Słyszałam że można ogłosić upadłość konsumencka - tylko czy to oczyści go zupełnie?! Mąż nie może z niczym zacząć od czystej karty wszędzie widnieje na czerwono, nie mówiąc już o legalnym zatrudnieniu. Teściowa chcę przepisać mieszkanie na męża tylko mieszkanie może zająć komornik. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji aby mieszkanie bezpiecznie przepisać?! Czy może mieszkanie nożna przepisać na mnie i męża i zaraz zrobić rozdzielność majątku z zaznaczeniem że mieszMieszkanie jest tylko żony. Proszę o radę.
 
W sytuacji kiedy po przepisaniu majątku na oboje małżonków zostanie ustanowionia rozdzielność majątku wierzyciel może wnieść skargę pauliańską.
 
tajemnicza154 napisał:
nożna przepisać na mnie i męża
Przeciez można tylko na Ciebie. Efekt ten sam (ty jestes wyłączną właścicielką).
CO do reszty - piszesz chaotycznie, dobrze by było jakby ktoś fachowym okiem rzucił na otrzymywane od windykatora pisma. Możliwe, że sprawy dawno przedawnione.
 
rozapcp napisał:
Przeciez można tylko na Ciebie. Efekt ten sam (ty jestes wyłączną właścicielką).
CO do reszty - piszesz chaotycznie, dobrze by było jakby ktoś fachowym okiem rzucił na otrzymywane od windykatora pisma. Możliwe, że sprawy dawno przedawnione.

Tak tylko bym chciała uniknąć płacenia podatku ponieważ nie jestem w pierwszej linii pokrewieństwa
 
mieszkanie chcecie, długów i podatków nie.
To już tylko konsumencka.
 
tajemnicza154 napisał:
Witam. Co mogę zrobić w sytuacji gdy dawne długi mojego męża ciągle powracają.

Spłacić na przykład. Nieruchomość teściowej jest.

tajemnicza154 napisał:
[...]bez skutecznych egzekucji komorniczych. Co jakiś czas przychodzi pismo z windykacji jak i komornika... [...]Jego nazwisko wyskakuje ciągle w Internecie jako wykup długi... [...]widnieje na czerwono, nie mówiąc już o legalnym zatrudnieniu. [...]mieszkanie może zająć komornik.

No bo ma długi... Pytanie typu "mąż wsadził rękę z ogień, dlaczego parzy??".

Nie wygląda, żeby się kwalifikował pod upadłość konsumencką, ale kto wie. Nastawienie "a może się mu upiecze" może wpłynąć gorzej na państwa sytuację, niż uczciwe podejście do sprawy. Ofiarą w tych postępowaniach nie jest mąż, tylko osoby/instytucje, którym jest dłużny. Należy o tym pamiętać.
 
To wtrące też swoje 3 grosze, najwyżej moderacja usunie. Umorzenie egzekucji komorniczej nie oznacza umorzenia długu. Komornik nie zabiera, tylko oddaje
 
Nie spierajmy się panowie i panie o tematy językoznawcze. Rzeczywiście jednak popieram stanowisko @damianxxx, gdyż oddawać można w sytuacji kiedy samemu jest się coś winnym, bądź w czyimś imieniu - ale wtedy żąda się zwrotu od tej osoby w imieniu której się oddało. Komornik nie oddaje w imieniu dłużnika sam z siebie, by później żądać zwrotu od dłużnika, lecz egzekwuje i przekazuje. Myślę że to zakończy wszelakie dyskusje :)
 
Zwrot oddaje , nie jest na miejscu , powiedział damian.
Dla mnie jest. 11 lat temu sprzedałam mieszkanie za 85 tys. Na moje konto wpłynęlo 80 tys. Dłużniczka powiedziala mi przez telefon że nie ma zamiaru zapłacić wiecej, bo mieszkanie nie jest wiecej warte (choć przed otateczną umową mieszkała tam przez 2 tyg na zasadzie użyczenia). Skoro miała jakieś watpliwosci, to mogła negocjować przed podpisaniem aktu chyba? Dałam miesiąc na wpłate ie brakujących pieniędzy. Potem poszlam do sądu po klauzule wykonalnosci. A kolejne 2 mies pozniej do komornika. Ubiegałam sie tylko o brakujace 5 tys, zadnych odsetek. Odzyskanie tej kwoty zajelo 2 lata. Czy komornik zabieral czy oddawal pozostawiam ocenie forumiczow
 
Iza ,zartobliwie powiem ,ze potencjalnego dłużnika trzeba też wybierac rozwaznie . Nie zawsze komornik ,,jest winien ",ze egzekucja tak długo trwa. Moja dłużniczka ma kilkunastu wierzycieli i tak systematycznie probują się upominac o swoje ,że są zbiegi i zastój (dla mnie) w egzekucji .Komornik zbiera do depozytu ,ale potem okazuje się ,ze to nawet za mało na jego koszty za rozeznanie tych spraw. I co z tego ,ze moje pracownicze roszczenie jest uprzywilejowane ? Od wrzesnia Zus przekazuje z emerytury dłuzniczki prawie 500 zl miesięcznie ,a mi udało się otrzymac tylko raz 100 zlw lutym i znowu czekam na plany podziału .
Nie chciałabym nikogo tu obrażac ,ale wygląda na to ,ze na razie to najbardziej kancelaria komornicza jest zaspokojona ,takie przepisy ....
 
izaw8 napisał:
Czy komornik zabieral czy oddawal pozostawiam ocenie forumiczow
Proponuję konsultację językoznawczą u prof. Miodka :)
Ja już wyjaśniłem. Oddać ci miała dłużniczka, komornik wyegzekwował i przekazał. Zresztą w KPC także nie ma nigdzie terminu ani określenia że komornik oddaje, jest tylko powyższe
 
Powrót
Góra