Dłużnik Fakturę przyjął i się śmieje

  • Autor wątku Autor wątku Wojtek*Instalator
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Wojtek*Instalator

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
25
Witajcie.
W lutym 2016 r otrzymałem zlecenie wykonania usługi.
Pracę wykonałem, wystawiłem Fakturę z zapłatą terminową.
Upominając się zleceniodawca wyraźnie sobie ze mnie kpił i wymyślał bajki.
Skierowałem sprawę do K***o i dłużnik znalazł się w Krajowym Rejestrze Dłużników.
Działanie firmy to jakieś hocki-klocki, żadnej skuteczności, ale co miesiąc ich działanie opłacam.
Otrzymywałem jakieś chore raporty co zostało zrobione = w gruncie rzeczy nic.

Jak firma której działanie o odzyskanie długu zleciłem zaczęła się upominać do dłużnika, to po kilku miesiącach dłużnik wymyślił sobie reklamację by się wymigać. Reklamacji oficjalnie mi nie przedstawił.
W ostatnim raporcie dłużnik zakwestionował ten dług, nie wiem co stwierdził.

Mija już pół roku a dłużnik chodzi po mieście i się śmieje z mojej niemożności.
Do firmy niemożnej poszło wypowiedzenie by nie płacić bez sensu.
Teraz zastanawiam się co dalej z tym fantem zrobić.

Kilka faktów:
Przyjąłem zlecenie i wykonałem w lutym 2016.
Fakturę wystawiłem na kwotę około 4000zł
Faktura została przyjęta ale nie zapłacona do dzisiaj.
2 miesiące po terminie płatności powierzyłem sprawę do odzysku długu.
Kilka dni później dłużnik wymyślił sobie reklamację której wobec mnie oficjalnie nie złożył.
Wykonane przeze mnie zlecenie działa poprawnie do dnia dzisiejszego.
Jestem człowiekiem w genach uczciwym, honorowym i rzetelnym.
Firmę prowadzę z żoną od 1998r, nigdy nie miałem większych kłopotów z klientami, żadnych zaległych długów, jestem powszechnie szanowanym fachowcem.
Dłużnik to młody człowiek pozbawiony cech uczciwej egzystencji.
Dłużnik prawdopodobnie przyjętą fakturę wrzucił do kosza z góry nie mając zamiaru zapłacić.
Dłużnik prawdopodobnie nieoficjalnie zatrudnia pracowników.
Dłużnik sugeruje, domaga się wręcz skierowanie sprawy do sądu, ale wiem że blefuje a z kolesiami ma omówiony plan ew. zeznań - wiem że fałszywych.
Dłużnika pod względem swoich nierzetelnych cech, chyba każdy w tej branży w okolicy dobrze zna.
Nie wiem co więcej mógłbym napisać, więc zadajcie mi jakieś istotne pytania.

moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Czy zlecenie zostalo sporzadzone na piśmie? Czy dlużnik podpisał fakturę bądź odbiór wykonanej rzeczy? Jeżeli tak to możesz wystąpić z powództwem do sądu. Sąd wyda nakaz zapłaty i tyle. Postaraj się uzyskać go w nakazowym i wystąp do komornika o zabezpieczenie roszczenia. Potem poczekaj na uprawomocnienie i po uzyskaniu klauzuli wyegzekwuj kwotę. Tyle w teorii. Jak dłużnik nie będzie chciał zapłacić to i tak nie zapłaci. Z tym że do tego musi być ogarnięty. Weź prawnika. KI nie bylło dobrym pomysłem jak widzisz.
 
Ostatnia edycja:
Zlecenie było umową słowną, takie stosuję od wielu lat, ludzie mi ufają i ja im, ale...
Usługa moja była wykonana za granicą na zlecenie dłużnika.
Pracę odebrał klient-inwestor za granicą, bez uwag.
Faktura nie była podpisana przez dłużnika, wówczas działał w nieoficjalnej spółce.
Obecnie mienie firmy dłużnika, konta, itp dobra, są prawdopodobnie przepisane na inne osoby/firmy.
.
Jestem gotów zrzec się tego długu na rzecz najbliższego Domu Dziecka.
Chcę tylko satysfakcji wobec dłużnika, żeby jego śmiech nie był ostatni który się w tej sprawie śmieje.
.
Pragnę jeszcze dodać, że dłużnik własnoręcznie napisał zobowiązanie do zapłaty za moją usługę, w chwili jak jego kontrahent-inwestor wykona przelew na jego konto za inne usługi dłużnika. Podpisał i postawił pieczątkę firmową. Mam oryginał.
 
Ostatnia edycja:
Jak masz to zobowiązanie to dostaniesz nakazowy. Bez większego problemu.
 
Wojtek*Instalator napisał:
Pracę odebrał klient-inwestor za granicą, bez uwag.
Faktura nie była podpisana przez dłużnika, wówczas działał w nieoficjalnej spółce.
Jeśli nie ma podpisanej faktury, to postępowanie nakazowe odpada. Brak potwierdzenia odbioru znacząco może utrudnić postępowanie zwykłe
Wojtek*Instalator napisał:
Pragnę jeszcze dodać, że dłużnik własnoręcznie napisał zobowiązanie do zapłaty za moją usługę, w chwili jak jego kontrahent-inwestor wykona przelew na jego konto za inne usługi dłużnika. Podpisał i postawił pieczątkę firmową. Mam oryginał.
Najlepiej to pokaż - może jest to uznanie długu, może jednak nie. Treść ma wpływ na to, czy postępowanie nakazowe wchodzi w rachubę
 
marian.pazdzioch napisał:
Jeśli nie ma podpisanej faktury, to postępowanie nakazowe odpada. ...
Już odbyła się dyskusja na ten temat. Nie ma prawnego obowiązku uzyskiwania podpisu na fakturze zatem argument ten nie może stanowić przesłanki do odmowy.
 
Aczkolwiek nakazowego bez podpisanej faktury nie dostanie. Upominawcze jak najbardziej.
 
digiton napisał:
Aczkolwiek nakazowego bez podpisanej faktury nie dostanie. ...
Nie ma podstawy prawnej aby od kogokolwiek żądać podpisania faktury.
 
Zgadza się. I tego nikt nie neguje. Napisałem jedynie że bez podpisu na fakturze sąd nie wyda nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Ściślej: bez podpisu dłużnika. Sąd - jeżeli nie znajdzie podstaw do nakazowego - wyznaczy normalną rozprawę. A podpis może, a nie musi być złożony.
 
digiton napisał:
... Napisałem jedynie że bez podpisu na fakturze sąd nie wyda nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Ściślej: bez podpisu dłużnika. ...
Jeszcze raz, brak podpisu nie może być podstawą takiego działania skoro brak jest podstawy prawnej na uzyskanie takiego podpisu. Innym faktem jest, że faktura nie jest potwierdzeniem spełnienia świadczenia ujętego w fakturze. Proszę, ten temat przerabialiśmy ze szczegółami. Odszukaj odpowiedni wątek i poczytaj.
digiton napisał:
... A podpis może, ...
Nie masz żadnej możliwości prawnej do zmuszenia kogokolwiek do złożenia takiego podpisu.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję Panowie za udział.
Sprawa powędruje dalej.
Tymczasem zamieszczam w/w zobowiązanie, własnoręcznie napisane przez dłużnika, przez niego podpisane z 2 pieczątkami.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Wierzycielem jest firma żony i moja :)
Jestem pełnomocnikiem.
 
Powrót
Góra