A
Avadoro
Stały bywalec
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 1 226
Kilka dni temu w imieniu wspólnoty mieszkaniowej wysłano pozew w ramach elektronicznego postępowania upominawczego przeciwko dłużniczce, która przez dwa lata nie płaciła należności wspólnocie, a później sprzedała mieszkanie (notabene po sprzedaży dalej w nim mieszkając). Krótko po wysłaniu pozwu dowiedzieliśmy się (jako zarząd wspólnoty), że dłużniczka zmarła dwa tygodnie przed wysłaniem pozwu.
Co teraz robić? Chyba trzeba wycofać pozew, bo przecież nie można procesować się z osobą zmarłą?
Co dalej? Czekać na dział spadku? Poza tym: nawet jeśli będzie dziedziczenie ustawowe - może poczekać z nowym pozwem trochę więcej niż pół roku tak, by ewentualnych spadkobierców nie skłonić informacją o zadłużeniu do tego, by odrzucili spadek (można to zrobić pół roku od dowiedzenia się o danej osoby)? Nie wiem, czy dłużniczka zostawiła jakiś majątek, choć dwa lata temu wzięła 150 tys. za sprzedaż mieszkania.
Jak później ustalić, kto jest spadkobiercą? Zmarła mieszkała z jakimś mężczyzną, ale sąsiedzi nawet nie wiedzą, czy to jej mąż, czy konkubent. Poza tym może się wyprowadzić w siną dal. Sytuację komplikuje dodatkowo to, że dług pochodzi z okresu luty 2008-luty 2010, więc im później złożymy pozew, tym bardziej grozi nam przedawnienie tego długu (jeśli spadkobierca zorientuje się, że może się powołać na przedawnienie).
Co teraz robić? Chyba trzeba wycofać pozew, bo przecież nie można procesować się z osobą zmarłą?
Co dalej? Czekać na dział spadku? Poza tym: nawet jeśli będzie dziedziczenie ustawowe - może poczekać z nowym pozwem trochę więcej niż pół roku tak, by ewentualnych spadkobierców nie skłonić informacją o zadłużeniu do tego, by odrzucili spadek (można to zrobić pół roku od dowiedzenia się o danej osoby)? Nie wiem, czy dłużniczka zostawiła jakiś majątek, choć dwa lata temu wzięła 150 tys. za sprzedaż mieszkania.
Jak później ustalić, kto jest spadkobiercą? Zmarła mieszkała z jakimś mężczyzną, ale sąsiedzi nawet nie wiedzą, czy to jej mąż, czy konkubent. Poza tym może się wyprowadzić w siną dal. Sytuację komplikuje dodatkowo to, że dług pochodzi z okresu luty 2008-luty 2010, więc im później złożymy pozew, tym bardziej grozi nam przedawnienie tego długu (jeśli spadkobierca zorientuje się, że może się powołać na przedawnienie).