C
Carera
Stały bywalec
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 1 533
Dzień dobry, znajomy złożył wniosek o dodatek mieszkaniowy. Źródłem jego dochodów były prace dorywcze i pomoc rodziny, i tak też wskazał we wniosku. Decyzja przyszła odmowna. W uzasadnieniu czytamy:
(....) dnia 20.10 października pracownicy udali się do lokalu celem przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, jednakże nie doszedł on do skutku z powodu nieobecności pana (...)W związku z powyższym zostawiono wezwanie do zgłoszenia się do dn.22.10 w celu ustalenia dogodnego terminu wywiadu(...)Na pozostawione wezwanie pan (...) nie zgłosił się. Pismem z dn.28.10 termin kolejnego wywiadu ustalono z urzędu na dzień 22.11. Powyższą korespondencję wysłano listem poleconym ze zwrotnym potw.odb. W wyznaczonym dniu wywiad równiez się nie doszedł do skutku, gdyż mieszkanie było zamknięte. Wprawdzie pismo inf. o wyznaczonym terminie wywiadu nie zostało odebrane i zwrócone do tut.wydziału, jednakże zgodnie z art.44 kpa przesyłkę niepodjętą przez adresata uważa się za doręczoną(...)
I tu jest moję pytanie- pierwszy wywiad był niezapowiedziany, znajomego nie było w domu, bo był w pracy dorywczej. Nie znalazł ani w drzwiach ani w skrzynce pocztowej żadnego wezwania do zgłoszenia się (to mieszkanie jest w patologicznym bloku, gdzie notorycznie ginie wszelka korespondencja- skrzynki są otwarte, powyłamywane etc. od góry maja szczeliny, gdzie łatwo można włożyć rękę i wyjąć korespondencję) . Dlatego nie zgłosił się na ustalenie terminu następnego wywiadu. Z kolei nie odebrawszy pisma, nie miał wiedzy, że drugi wywiad odbędzie się tego a tego dnia. W tym czasie wyjechał do dziadków pomagać w polu.
Rozumiem, treść art.44 kpa, że przesyłkę niepodjętą uznaje się za doręczoną. Ale to chyba powinno dotyczyć jakichś decyzji, postanowień etc. A nie inf. o wywiadzie, o którym wskutek nieodebrania korespondencji ktoś nie wiedział? W sentencji napisano, że "nieobecność wnioskodawcy w wyznaczonym terminie traktowana jest jako niewyrażenie zgody na jego przeprowadzenie, co skutkuje odmową przyznania dodatku." Da się to jakoś ugryźć?
(....) dnia 20.10 października pracownicy udali się do lokalu celem przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, jednakże nie doszedł on do skutku z powodu nieobecności pana (...)W związku z powyższym zostawiono wezwanie do zgłoszenia się do dn.22.10 w celu ustalenia dogodnego terminu wywiadu(...)Na pozostawione wezwanie pan (...) nie zgłosił się. Pismem z dn.28.10 termin kolejnego wywiadu ustalono z urzędu na dzień 22.11. Powyższą korespondencję wysłano listem poleconym ze zwrotnym potw.odb. W wyznaczonym dniu wywiad równiez się nie doszedł do skutku, gdyż mieszkanie było zamknięte. Wprawdzie pismo inf. o wyznaczonym terminie wywiadu nie zostało odebrane i zwrócone do tut.wydziału, jednakże zgodnie z art.44 kpa przesyłkę niepodjętą przez adresata uważa się za doręczoną(...)
I tu jest moję pytanie- pierwszy wywiad był niezapowiedziany, znajomego nie było w domu, bo był w pracy dorywczej. Nie znalazł ani w drzwiach ani w skrzynce pocztowej żadnego wezwania do zgłoszenia się (to mieszkanie jest w patologicznym bloku, gdzie notorycznie ginie wszelka korespondencja- skrzynki są otwarte, powyłamywane etc. od góry maja szczeliny, gdzie łatwo można włożyć rękę i wyjąć korespondencję) . Dlatego nie zgłosił się na ustalenie terminu następnego wywiadu. Z kolei nie odebrawszy pisma, nie miał wiedzy, że drugi wywiad odbędzie się tego a tego dnia. W tym czasie wyjechał do dziadków pomagać w polu.
Rozumiem, treść art.44 kpa, że przesyłkę niepodjętą uznaje się za doręczoną. Ale to chyba powinno dotyczyć jakichś decyzji, postanowień etc. A nie inf. o wywiadzie, o którym wskutek nieodebrania korespondencji ktoś nie wiedział? W sentencji napisano, że "nieobecność wnioskodawcy w wyznaczonym terminie traktowana jest jako niewyrażenie zgody na jego przeprowadzenie, co skutkuje odmową przyznania dodatku." Da się to jakoś ugryźć?