Dodatkowa opłata za opłacony parking

  • Autor wątku Autor wątku ardento
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ardento

Użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
69
Dzień dobry,
4 lata temu parkowałem autem na parkingu płatnym, wykupiłem bilecik, trzeba było wpisać nr rejestracyjny pojazdu co dokonałem. Po powrocie do auta zauważyłem, że za wycieraczką jest wezwanie do opłaty dodatkowej za brak biletu. Zorientowałem, się że bilecik upadł na podłoge auta, gdyż wracałem na chwile do auta i przy zamykaniu dzwi wywołałem podmuch który zdmuchnał bilecik. Kwestia zapłacenia za czas parkowania jest faktem. Teraz po 4 latach WEIP domaga sie opłaty za tamto parkowanie, ich zdaniem nie opłacone.

Czy WEIP (jako powód) ma obowiąek sprawdzić numery rejestracyjne aut jakie parkują zanim wzywają do opłaty dodatkowej? Rozliczają sie do US za każdy bilecik sprzedany, zatem muszą przechowywać dokumentacje przychodu do 5 lat jak każdy inny podmiot.

W regulaminie jaki mi przysłali z pozwem jest pkt.7 (w skrócie) że bilecik ma być umieszczony za przednią szybą po stronie kierowcy. pkt. 8 jeśli nie spełnie m.in pkt 7 to mają prawo naliczyć opłatę dodatkową.

Co sądzicie? Zajeżdza mi tutaj jakimś bezprawiem, bo opłata dokonana i to jest głównym i jedynym przedmiotem umowy zajęcia miejsca parkingowego.
 
ardento napisał:
Co sądzicie? Zajeżdza mi tutaj jakimś bezprawiem, bo opłata dokonana i to jest głównym i jedynym przedmiotem umowy zajęcia miejsca parkingowego.
Co sądzimy? Że Twoim obowiązkiem wynikającym z zawartej umowy parkowania było umieścić "bilecik" za przednią szybą po stronie kierowcy. Zgadzam się - wpisywanie numeru rejestracyjnego powinno wystarczyć. Ale zaakceptowałeś wymóg umieszczenia dodatkowo bileciku pod szybą i go nie wypełniłeś. Mogłeś nie parkować.
 
forg napisał:
Co sądzimy? Że Twoim obowiązkiem wynikającym z zawartej umowy parkowania było umieścić "bilecik" za przednią szybą po stronie kierowcy. Zgadzam się - wpisywanie numeru rejestracyjnego powinno wystarczyć. Ale zaakceptowałeś wymóg umieszczenia dodatkowo bileciku pod szybą i go nie wypełniłeś. Mogłeś nie parkować.
cytuje "Sąd podkreślił, że kompetencje rady gminy, wynikające z art. 13b ust. 4 pkt 3 u.d.p. mają charakter techniczno-organizacyjny i nie obejmują uprawnienia do kreowania nowych przesłanek materialnoprawnych odpowiedzialności finansowej użytkowników dróg. W konsekwencji, regulacje prawa miejscowego nie mogą prowadzić do rozszerzenia ustawowej przesłanki "nieuiszczenia opłaty" na sytuacje, w których opłata została zapłacona, lecz dowód jej wniesienia zawiera błędy formalne " to dotyczy przypadku błędu w numerze rej. samochodu parkującego ,
Wyrok NSA z 21 stycznia 2026 r. I GSK 1087/24.

BTW logika, zdaje sie była na 1 roku studiów kolego. "błędy formalne" to błędy formalne i nie dają dowolności w wymierzaniu dodatkowych opłat. Zresztą to każdy wie dlatego pisze na forum prawnym, nie o uprawie ziemniaków.
 
A co mają uprawnienia gminy do twojej umowy jaką zawarłeś jako prywatna osoba z prywatną spółką z o.o.?
 
Testovironian napisał:
A co mają uprawnienia gminy do twojej umowy jaką zawarłeś jako prywatna osoba z prywatną spółką z o.o.?
w sumie racja :) to jest parking przy Urzędzie Miasta i to mnie zmyliło. Założyłem, że roszczenie wynika z przepisów " Art. 13b. - [Opłaty za postój w strefie płatnego parkowania i śródmiejskiej strefie płatnego parkowania] - Drogi publiczne.". Thx za przypomnienie.

A skoro prywatna firma zarządza parkingiem i wnosi roszczenie to zobowiązuje ich kodeks cywilny. Zdaje się mogę się powołać na art. 6 KC i w ten sposób ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne.
Dobrze główkuje?
 
Gdyby nie mieli dowodu to by cię nie pozywali. Pewnie robią zdjęcia każdemu bez biletu.
Inna sprawa czemu nic z tym nie zrobiłeś przez 4 lata?
 
ardento napisał:
Klauzula niedozwolona, były już takie sprawy. Może wkleiłby Pan całość regulaminy oraz pozwu, łatwiej byłoby ocenić co dalej robić.
 
Ostatnia edycja:
Testovironian napisał:
Gdyby nie mieli dowodu to by cię nie pozywali. Pewnie robią zdjęcia każdemu bez biletu.
Inna sprawa czemu nic z tym nie zrobiłeś przez 4 lata?
Miałem bilet bo opłaciłem postój i skoro używają parkomatu, który wymaga wpisania numeru rejestracyjnego to założyłem, że mogą mi przysłowiowo "naskoczyć", bo opłaciłem parking. Myślisz, że robią zdjęcia ludziom i trzymają je tyle lat w razie walki w sądzie? To było by ciekawe...przekonam sie na rozprawie. Na pewno mają fotki auta i parkomatu ale mojej skromnej osoby na fotce nie pokazali, nie załączyli do pozwu. Mało tego, widziałem tego typa co robił fotke bo jak tylko wyszedłem z urzędu to uciekał w krzaki zadowolony że zarobi na swój chleb. Także mi fotki nie zrobił.

W styczniu była korespondencja z windykacją w tej sprawie i twierdziłem, że nie pamiętam kto tym autem dysponował tego dnia i wezwałem ich do udostępnienia wszelkiej dokumentacji zdjęciowej z tej sytuacji, takze dostałem te same fotki, które dołączyli do pozwu. Nie sądze by ukrywali dowody, czyli fotkę mnie przy aucie, po to by wywaliczyc w sądzie 50zł odsetek, a za samo ukrywanie dowódów mogą dostać po głowie od sędziego, chyba...
 
Ostatnia edycja:
A w jakim mieście to było?
 
Testovironian napisał:
A w jakim mieście to było?
Wawa.

Teraz mam 2 opcje: 1. iśc w zaparte że to nie ja i niech udowadniaja że to ja kierowałem ,2. niech przedstawiają wyciąg biletów z parkomatu z okolicy 2h przez sytuacją. Tak czy inaczej nie mają szans, tylko wolałbym to zamknąć na 1 rozprawie albo nawet w odpowiedzi do pozwu. IMO to zwykły wałek, liczą ze po 4 latach kierowcy nic nie pamietają i sie ugną i zapłacą.
 
Przesłałem do WEIP linka do tego tematu. Może im to trochę pomoże.
 
Testovironian napisał:
Przesłałem do WEIP linka do tego tematu. Może im to trochę pomoże.
wyślij też numer konta na składke "pomósz mi biednemu misu"
 
Byrhtnoth napisał:
Klauzula niedozwolona, były już takie sprawy. Może wkleiłby Pan całość regulaminy oraz pozwu, łatwiej byłoby ocenić co dalej robić.
Juz wiem co mam robić, to zwykły scam. Jakby chcieli wyjaśnić uczciwie sprawe i ew. pobrać należną opłate dodatkową to by windykacja najpierw sprawdziła w rejestrze sprzedanych biletów czy mają do tej opłaty podstawę prawną. Ciekawe czy gdyby w regulaminie w 23 punkcie napisali, że za brudne auto na parkingu pobierana jest opłata dodatkowa to sądy by rozpatrywały, hmm?
 
Powrót
Góra