L
lucafabbro
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 14
Witam,
Mam problem umową podpisaną z ***.
W wynajętym mieszkaniu przepisywałem licznik na siebie i podpisywałem umowę na prąd.
Dokumenty podpisywałem w okienku w-g instrukcji pracownika.
Przy zaznaczeniu zgód poinformował mnie że "jak tu zaznaczę to będzie 5% rabatu" (czy ileś tam) brzmiało to tak jak zgoda na e-fakturę itp.
Po trzech tygodniach dostałem fakturę na 50zl gdzie zużycie prądu jest zerowe a to sa koszty handlowe za usługę na którą podobno się zgodziłem (i to jest koszt miesięczny)
Sprzedawca nie informował mnie o tym że to jest opcjonalne ani że wiąże się z dodatkowymi kosztami.
Nie wiem dokładnie nawet na czym ta usługa polega, nikt mi tego nie przedstawił.
W tym samym dniu kiedy dostałem fakturę reklamowałem umowę, tłumacząc ze zrobiłbym to w terminie do 14 dni gdybym miał świadomość, że gość mnie naciął na tą usługę w umowie.
Odpowiedź od *** odmowna ponieważ oni rozmów nie nagrywają a umowa podpisana..
Oczywiście gdyby oferta została mi przedstawiona normalnie nie zgodziłbym się na podpisanie takiej umowy, ale nie było ani kosztów usługi ani nawet regulaminu tej usługi. Nie wiem nawet za co płacę..
Szukając informacji w necie natrafiłem na informację że *** nazywa "cennikiem" takie umowy, w których daje dodatkowe opłaty. Osoby które tego nie wiedzą mogą dostać do podpisania "cennik" myśląc że są to jakieś stawki za sam prąd a naprawdę jest tam lista opcjonalnych opłat, które chcąc nie chcąc podpisują.
Czy istnieje jakieś prawo na które mogę się w tej sytuacji powołać?
moderacja
Mam problem umową podpisaną z ***.
W wynajętym mieszkaniu przepisywałem licznik na siebie i podpisywałem umowę na prąd.
Dokumenty podpisywałem w okienku w-g instrukcji pracownika.
Przy zaznaczeniu zgód poinformował mnie że "jak tu zaznaczę to będzie 5% rabatu" (czy ileś tam) brzmiało to tak jak zgoda na e-fakturę itp.
Po trzech tygodniach dostałem fakturę na 50zl gdzie zużycie prądu jest zerowe a to sa koszty handlowe za usługę na którą podobno się zgodziłem (i to jest koszt miesięczny)
Sprzedawca nie informował mnie o tym że to jest opcjonalne ani że wiąże się z dodatkowymi kosztami.
Nie wiem dokładnie nawet na czym ta usługa polega, nikt mi tego nie przedstawił.
W tym samym dniu kiedy dostałem fakturę reklamowałem umowę, tłumacząc ze zrobiłbym to w terminie do 14 dni gdybym miał świadomość, że gość mnie naciął na tą usługę w umowie.
Odpowiedź od *** odmowna ponieważ oni rozmów nie nagrywają a umowa podpisana..
Oczywiście gdyby oferta została mi przedstawiona normalnie nie zgodziłbym się na podpisanie takiej umowy, ale nie było ani kosztów usługi ani nawet regulaminu tej usługi. Nie wiem nawet za co płacę..
Szukając informacji w necie natrafiłem na informację że *** nazywa "cennikiem" takie umowy, w których daje dodatkowe opłaty. Osoby które tego nie wiedzą mogą dostać do podpisania "cennik" myśląc że są to jakieś stawki za sam prąd a naprawdę jest tam lista opcjonalnych opłat, które chcąc nie chcąc podpisują.
Czy istnieje jakieś prawo na które mogę się w tej sytuacji powołać?
moderacja
Ostatnią edycję dokonał moderator: