Dokonana pierwsza wpłata

  • Autor wątku Autor wątku dominikpisarczyk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dominikpisarczyk

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
6
Witam
Poszukuje porady odnośnie niezapłaconych mandatów. Streszczę może moją sytuację. W 2002 roku otrzymałem mandat za jazdę bez biletu. W tym roku otrzymałem pismo od firmy skupującej długi o wezwaniu do uregulowania należności za owy bilet. Zanim się zorientowałem iż takie sprawy ulegają po takim czasie przedawnieniu moja dziewczyna od siebie z konta dokonała przelewu dwóch rat po 50 zł. Postanowiłem więcej nie płacić i ich o tym poinformowałem. Przy okazji dowiedziałem się iż ta firma nie posiada nakazu od sądu do zapłaty. Czy w związku z ta wpłatą zobowiązałem się do spłaty całego zadłużenia? Proszę o pomoc. Dziękuję
 
Witam serdecznie. Przyznam szczerze, iż osoba z mojej rodziny również ma podobny problem z tą firma, tyle że cwaniaki z Ultimo uzyskały fuksem nakaz zapłaty. Wydaje mi się, iż w Pana przypadku zapłacenie tych mandatów to jest ewidentnym uznaniem roszczeń tejże firmy wobec pana. Jeśli się nie myle to jest Pan ugotowany.
Problemem jest tutaj zawsze zastraszanie. Przykładowo w moim przypadku, osoba której tyczyło się roszczenie, spanikowała pod presją pisma komorniczego o zawiadomienia wszczęcia egzekucji. Na nic zdały się namowy aby wnieść do Sądu sprzeciw od nakazu zapłaty. Dana osoba została tak zmanipulowana i omamiona, iż zapłaciła Ultimo rządana przez nich sume, a w chwili obecnej dalej rości sobie prawa do kolejnych pieniędzy. Przykre, ale jest to złodziejstwo w biały dzień, w białych rękawiczkach i s*****stwo na całej linii.
 
Ostatnia edycja:
Przykre, ale jest to złodziejstwo w biały dzień, w białych rękawiczkach i s*****stwo na całej linii.

To jak nazwać jazdę bez skasowanego biletu i unikanie płacenia mandatu?
 
O cwaniakowaniu i s****stwie mówiłem w kontekście mojej sprawy, która dotyczyła kradziezy telefonu i odmowy zapłaty po zgłoszeniu kradzieży wystawianych faktur przez operatora. To w moim przypadku osoba została okradziona w biały dzień, w beszczelny sposób, a potem po przybiciu w imieniu p***nej R P klauzulii wykonalności dowalono jej przez firme windykacyjną komornika w przedmiocie ewidentnego przedawnienia.
A co do jazdy bez biletu. Cóż każdemu się czasem zdarza taka wpadka. Może człowiek się spieszył i nie kupił? Fakt faktem jest to, że skoro prawo na korzystanie z instrumentu jakim jest przedawnienie przedawnienie, to każdy ma prawo do tych środków sie odwołac i jest to zgodne z prawem. Proste
 
Ostatnia edycja:
No cóż a Firma windykacyjna może nakłaniać do uznania roszczenia i spłaty mimo przedawnienia - Proste ...

Są kraje w których instytucji przedawnienia nie ma - i moim zdaniem jest to sprawiedliwsze podejście do tematu wierzytelności
 
xelementofonex napisał:
w imieniu p***nej R P
Przesadził Pan. To że wykropkował Pan słowo nie znaczy że nikt nie wiem co tam jest napisane.
Mi to osobiście uwłacza.
Ostrzeżenie
 
Fakt faktem poleciałem troszkę za ostro. Cóz, sam mam wiele do czynienia z niesprawiedliwością, opieszałością, bezwględnością naszego wymiaru sprawieliwości. Jak się mawia " Jeśli nie byłeś w ulu, to nigdy nie poznasz zwyczajów pszczół".
 
Dziękuje za odp. Choć przyznam że spodziewałem się bardziej szczegółowego info. Pozdrawiam
 
Powrót
Góra