B
boziol
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2010
- Odpowiedzi
- 4
Witam serdecznie. A więc sprawa wygląda tak. Z jakieś 8 lat temu kupiliśmy działkę rolną bez prawa zabudowy nad morzem. Pieniądze za nią były śmiesznie niskie a osoba która nam ją sprzedała powiedziała że przekształcenie tych działek to kwestia roku, dwóch. No więc z biegiem lat nic się w sprawie przekształceń nie działo. Inni właściciele (właścicieli takich działek jest kilkadziesiąt) postanowili pobudować domki oraz inne mniejsze zabudowania (malutki domki gospodarcze itp.). Z jakieś 4 lata temu my także postanowiliśmy wybudować mały domek letniskowy. Ogólnie gmina że się tak wyrażę "nie lubi nas" i stara się nas wykurzyć z stamtąd, ale z co widać to wyższe instancje jakoś nie kwapią się żeby sprawę załatwić raz na zawsze, wygląda to nawet jakby im nie zależało zbytnio. Z czasem tym osobom, które wybudowały domki najwcześniej przyszły nakazy rozbiórki ale bezterminowe. Do nas niedawno przyszło pismo, że będzie jakaś inspekcja z nadzoru budowlanego i trzeba im udostępnić domek do pomiarów. Spodziewamy się także, że dostaniemy nakaz rozbiórki.
Chciałbym się dowiedzieć co w ogóle oznacza taki termin bezterminowego nakazu rozbiórki.
Jak to w takim wypadku należy interpretować?
Czy na przykład dostając taki nakaz mogę domek rozebrać powiedzmy za 5 lat?
I chyba najważniejsze pytanie... czy w razie gdy dostanę taki nakaz bezterminowy a domek będzie stał dalej to mogą mi przywalić jakieś kolegium? No bo skoro bezterminowe to jak to mam rozumieć.
Bardzo liczę na Waszą pomoc. Pozdrawiam
Chciałbym się dowiedzieć co w ogóle oznacza taki termin bezterminowego nakazu rozbiórki.
Jak to w takim wypadku należy interpretować?
Czy na przykład dostając taki nakaz mogę domek rozebrać powiedzmy za 5 lat?
I chyba najważniejsze pytanie... czy w razie gdy dostanę taki nakaz bezterminowy a domek będzie stał dalej to mogą mi przywalić jakieś kolegium? No bo skoro bezterminowe to jak to mam rozumieć.
Bardzo liczę na Waszą pomoc. Pozdrawiam