Donos na osobę, która nie stawiła się w więzieniu.

  • Autor wątku Autor wątku Rewe
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rewe

Stały bywalec
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
1 901
Witam.
Brat - 55 letni menel, nierób i łajza miał w piątek stawić się w więzieniu. Nie zrobił tego. Codziennie chla i uprzykrza życie 90-letniej matce. Czy donos na policję, że pan X miał się stawić w więzieniu a zamiast tego chleje codziennie pod sklepem coś zmieni? Jest szansa, że go zwiną czy trzeba czekać na działania sądu?
 
Nic nie zmieni. Policja zadziała dopiero jak dostanie nakazy doprowadzenia do ZK.
 
Szkoda. Wieeeelka szkoda...:mad::mad::mad:
 
Ale niedługo to się stanie, więc wtedy spełnisz obywatelski obowiązek i polepszysz statystyki najbliższego komisariatu.
 
Jak będą go szukać - doniosę na niego z największą przyjemnością. Dla dobra jego schorowanej matki. A i jego wątroba trochę odpocznie na wczasach. A policyjne statystyki mam w d.
 
Chodziło mi o to, że nie będę donosił zmyślą o polepszeniu policyjnych statystyk. Z drugiej strony, gdyby statystyki zaniżyć to może policji byłoby więcej? A tym samym bezpieczniej?
 
Qrde - ile może trwać wydanie nakazy doprowadzenia do aresztu!!! Miesiąc temu braciszek miał rozpocząć turnus wypoczynkowy. Puki co - bawi się świetnie...:x:x:x
 
Nie wpadłeś jeszcze na pomysł skontaktowania się ze swoim (lub brata) dzielnicowym?? Przecież prędzej pomoże tobie dzielnicowy niż ktoś tutaj, na forum.
Pomyśl od razu, że odsiadka nic w tym człowieku nie zmieni. Pójdzie, wyjdzie i będzie dalej to samo. Zatem póki co - działaj.
 
Przepraszam za błędy :) A cóż mi pomoże dzielnicowy jeżeli nie ma jeszcze nakazu doprowadzenia?? Może być tak, że jest nakaz doprowadzenia ale policja nic nie robi? Mała miejscowość i wszyscy wszystkich znają...:(
 
Cóż pomoże dzielnicowy? On też ma działać prewencyjnie. Jeśli odpowiednio mu przedstawisz sytuację (bo może znów przecież dojść do przestępstwa) to może wykona telefon tu i tam i nakaz się znajdzie lub odnajdzie.
 
Powrót
Góra