K
Katarzyna1983
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 3
Mam niemały problem z osobą mieszkająca nieopodal mnie.
Wielokrotnie notowany,stary kryminalista- zlodziej, paser,diler,damski bokser..Poznalismy sie zupełnie przypadkiem,a ja nabrałam sie tę jego "normalnosc" ktora całkiem niezle udawał.Naiwnosc moja nie znała granic.Nie sadziłam jednak ze jest zdolny do pewnych rzeczy. Chcialam zakonczyc te znajomosc on jednak nie pozwalał na to. Zaczal skutecznie zatruwac mi zycie. Dochodzilo do sytuacji kiedy balam sie wyjsc z domu i pracy, a wszystkie najobrazliwsze slowa jakie moglam sobie wyobrazic, moglam przeczytac w swojej skrzynce sms.. Całonocne telefony, smsy i wiadomosci na poczcie, z ktorych janosno wynikało jak zamierza mnie pobic-lub tez i zabic-bywało.
Sprawa ucichła,przestalam odpisywac zmienilam numer.
Ostatnio spotkalismy sie znowu jadAC w tramwaju.Udawał ze nic sie nie stało.
Od znajomych z osiedla wiem, ze szuka go policja.Wiem równiez ze ma zawiasy i odroczoną sprawe. Ten czlowiek zatruwa zycie mi i wszytkim dookoła...Jest bezkarny poniewaz zawsze udaje mu sie uciec.
Tymczasem wiem gdzie teraz "stacjonuje", mam jego aktualny numer telefonu oraz kilka zdjec.Czy jako anonimowa osoba mogę cos z tym zrobic?
Jak załatwic to najlepiej i dyskretnie, tak aby w koncu sprawiedxliwosci stalo sie za dosc.
Katarzuna S.
Wielokrotnie notowany,stary kryminalista- zlodziej, paser,diler,damski bokser..Poznalismy sie zupełnie przypadkiem,a ja nabrałam sie tę jego "normalnosc" ktora całkiem niezle udawał.Naiwnosc moja nie znała granic.Nie sadziłam jednak ze jest zdolny do pewnych rzeczy. Chcialam zakonczyc te znajomosc on jednak nie pozwalał na to. Zaczal skutecznie zatruwac mi zycie. Dochodzilo do sytuacji kiedy balam sie wyjsc z domu i pracy, a wszystkie najobrazliwsze slowa jakie moglam sobie wyobrazic, moglam przeczytac w swojej skrzynce sms.. Całonocne telefony, smsy i wiadomosci na poczcie, z ktorych janosno wynikało jak zamierza mnie pobic-lub tez i zabic-bywało.
Sprawa ucichła,przestalam odpisywac zmienilam numer.
Ostatnio spotkalismy sie znowu jadAC w tramwaju.Udawał ze nic sie nie stało.
Od znajomych z osiedla wiem, ze szuka go policja.Wiem równiez ze ma zawiasy i odroczoną sprawe. Ten czlowiek zatruwa zycie mi i wszytkim dookoła...Jest bezkarny poniewaz zawsze udaje mu sie uciec.
Tymczasem wiem gdzie teraz "stacjonuje", mam jego aktualny numer telefonu oraz kilka zdjec.Czy jako anonimowa osoba mogę cos z tym zrobic?
Jak załatwic to najlepiej i dyskretnie, tak aby w koncu sprawiedxliwosci stalo sie za dosc.
Katarzuna S.