A
aberade
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2006
- Odpowiedzi
- 114
W ciągu ostatnich paru dni przyszły do mnie 2 wezwania do zapłaty, w tym jedno sądowe.
Oba dotyczą nie zapłaconych mandatów z września 2010 roku, jeden z miasta, w którym mieszkam ("zwykłe" wezwanie z komunikacji miejskiej we Wrocławiu), a drugi z drugiego końca Polski (wezwanie z Sądu Rejonowego w Lublinie).
Na obu wezwaniach jest moje imię i lekko przekręcone nazwisko (na obu przekręcone inaczej, inna litera), prawidłowy adres.
Nie zginął mi żaden dokument, możliwe, że kiedyś wyrzuciłam do śmieci nie zniszczone papiery typu medycznego (może tym ktoś się posłużył?).
Chcę napisać do obu instytucji, które wysłały mi wezwania do zapłaty i wyjaśnię tę sytuację (prześlę też do obu kopie pism z drugiego miejsca, żeby pokazać co się dzieje). Poproszę, żeby mi udostępniono dane dot. tego, jakim dokumentem wylegitymowała się ta osoba.
Proszę o informację, czy coś jeszcze mogę zrobić oraz jakie ewentualnie organy powiadomić o zaistniałej sytuacji? Czy powinnam zawiadomić także Policję?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
Oba dotyczą nie zapłaconych mandatów z września 2010 roku, jeden z miasta, w którym mieszkam ("zwykłe" wezwanie z komunikacji miejskiej we Wrocławiu), a drugi z drugiego końca Polski (wezwanie z Sądu Rejonowego w Lublinie).
Na obu wezwaniach jest moje imię i lekko przekręcone nazwisko (na obu przekręcone inaczej, inna litera), prawidłowy adres.
Nie zginął mi żaden dokument, możliwe, że kiedyś wyrzuciłam do śmieci nie zniszczone papiery typu medycznego (może tym ktoś się posłużył?).
Chcę napisać do obu instytucji, które wysłały mi wezwania do zapłaty i wyjaśnię tę sytuację (prześlę też do obu kopie pism z drugiego miejsca, żeby pokazać co się dzieje). Poproszę, żeby mi udostępniono dane dot. tego, jakim dokumentem wylegitymowała się ta osoba.
Proszę o informację, czy coś jeszcze mogę zrobić oraz jakie ewentualnie organy powiadomić o zaistniałej sytuacji? Czy powinnam zawiadomić także Policję?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam