Dostawca prądu - czy to próba oszustwa?

  • Autor wątku Autor wątku iptak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

iptak

Cześć,
mam nietypowy problem z dostawcą energii (znana firma, nie żaden krzak), może ktoś podpowie w jaki sposób zadziałać?

Na początku lutego dostaję maila, że spółka wystawiła mi faktury korygujące na kwotę powyżej 2000 zł ponieważ licznik wskazywał błędny pomiar w okresie od października 2018 do końca 2020, a potwierdza to protokół z badania laboratoryjnego. Nie mogę się zapoznać z tym dokumentem ponieważ nie został załączony do korespondencji, a jestem niezmiernie ciekawy w jaki sposób wyznaczyli datę (z dokładnością do dnia) od kiedy licznik działa niepoprawnie, ponieważ odpowiada ona dacie w której wyprowadziłem się z tego mieszkania (stało przez prawie rok puste, więc zużycie energii siłą rzeczy spadło do zera).

Przeczytałem ustawę w temacie i w przypadku awarii licznika bierze się średnie zużycie z poprzedniego okresu rozliczeniowego - w moim przypadku spółka w 2021 określiła (bezpodstawnie ze względu na brak technicznych możliwości) datę awarii jako dzień mojej wyprowadzki ponad 2 lata wcześniej i przez ten okres doliczyła sobie opłatę jakby dalej mieszkała tam 4-osobowa rodzina (w rzeczywistości 10 miesięcy nikt nie mieszkał, później wprowadziła się 1 osoba).

Oczywiście tego samego dnia zgłosiłem mailowo reklamację, w której poprosiłem o dostarczenie brakującego dokumentu oraz zażądałem anulowania faktur jako całkowicie bezzasadnych i ... cisza.

Po 2 tygodniach podziękowałem za uznanie reklamacji za zasadną i ponownie poprosiłem o anulowanie faktur ponieważ dalej widoczne są w "systemie". Niestety - dalej brak odpowiedzi.

Nie chcę czekać na odłączenie prądu w mieszkaniu (oczywiście nie zapłaciłem faktur, 14 dzień reklamacji minął dzień po terminie płatności), więc jak zachęcić spółkę do jakiejkolwiek odpowiedzi?

Do głowy przychodzi mi skarga do URE, ale wydaje mi się to zbyt delikatne działanie, bo sporo krwi mi napsuli.

Czy jest szansa, że jest to próba wprowadzenia w błąd (brak dokumentu na który się powołują, a na pewno brak możliwości ustalenia uszkodzenia licznika 2 lata wstecz) w celu uzyskania korzyści majątkowej podpadająca pod art.286 KK?

Dzięki za doczytanie do końca :)
 
Powrót
Góra