C
cukr
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 29
Witam,
Główne pytanie / prośba o radę brzmi - jak skonstruować pismo / uzasadnienie do wniosku, aby odpowiednio wykazać interes prawny przed komisją, aby wydała zgodę na dostęp do akt księgi wieczystej mieszkania.
Opis sytuacji. Zmarła mama (wdowa) i została po niej czwórka dzieci. Jedynym majątkiem jakim dysponowała zmarła było mieszkanie.
Kiedy jedno z dzieci zaczęło interesować się spadkiem / zachowkiem po śmierci mamy, wyszło na jaw, że mieszkanie zostało sprzedane (na 3 umowy sprzedaży, wraz z ostatnią umową ustanowiona została dodatkowo służebność osobista mieszkania dla zmarłej) innemu dziecku jeszcze za życia zmarłej - ostatnia umowa nieco ponad pół roku od śmierci.
Po konsultacji z prawnikami oraz analizie księgi wieczystej wyszło, że zostało to zrobione w taki sposób, że pozostałe dzieci nie mają prawa rościć sobie zachowku.
Dziecko, które "kupiło" mieszkanie od zmarłej było skazane i odbyło karę więzienia za znęcanie się nad swoją mamą (zmarłą). I wszyscy dobrze wiedzą, że zmarła nigdy nie zobaczyła żadnych pieniędzy za to mieszkanie - bez względu na to, co jest zapisane w umowach sprzedaży. Nie wiadomo też w jaki sposób doprowadzono do transakcji i na jakiej zasadzie się one odbywały. Ale jedno z pozostałych dzieci chce te umowy sprzedaży przejrzeć. Może coś z tego wyniknie.
Z góry dziękuję za pomoc.
Główne pytanie / prośba o radę brzmi - jak skonstruować pismo / uzasadnienie do wniosku, aby odpowiednio wykazać interes prawny przed komisją, aby wydała zgodę na dostęp do akt księgi wieczystej mieszkania.
Opis sytuacji. Zmarła mama (wdowa) i została po niej czwórka dzieci. Jedynym majątkiem jakim dysponowała zmarła było mieszkanie.
Kiedy jedno z dzieci zaczęło interesować się spadkiem / zachowkiem po śmierci mamy, wyszło na jaw, że mieszkanie zostało sprzedane (na 3 umowy sprzedaży, wraz z ostatnią umową ustanowiona została dodatkowo służebność osobista mieszkania dla zmarłej) innemu dziecku jeszcze za życia zmarłej - ostatnia umowa nieco ponad pół roku od śmierci.
Po konsultacji z prawnikami oraz analizie księgi wieczystej wyszło, że zostało to zrobione w taki sposób, że pozostałe dzieci nie mają prawa rościć sobie zachowku.
Dziecko, które "kupiło" mieszkanie od zmarłej było skazane i odbyło karę więzienia za znęcanie się nad swoją mamą (zmarłą). I wszyscy dobrze wiedzą, że zmarła nigdy nie zobaczyła żadnych pieniędzy za to mieszkanie - bez względu na to, co jest zapisane w umowach sprzedaży. Nie wiadomo też w jaki sposób doprowadzono do transakcji i na jakiej zasadzie się one odbywały. Ale jedno z pozostałych dzieci chce te umowy sprzedaży przejrzeć. Może coś z tego wyniknie.
Z góry dziękuję za pomoc.