dot. podatku od ziemi i domu

  • Autor wątku Autor wątku gertruda24
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gertruda24

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
13
Witam,
odziedziczyłam razem z 4rodzeństwa ziemie i dom+bud. mieszkalne po bracie.
opiekę nad całym gospodarstwem przekazaliśmy bratu, który miał problemy finansowe, ale ten brat od chwili wprowadzenia sie i zajmowania gospod. nie płacił podatków do Urzedu Miasta, chcemy w 4 aby uregulował podatek ale on nie chce.
czy jest możliwość aby do Urzedu Miasta napisać(co napisać?) aby obciażyli kosztami podatku nieruchomość która należy do nas wszystkich, czyli żeby sprzedali dom i część wzieli na zaległy podatek a reszte podzielili na nas.
co można zrobić i jak powinno wyglądać pismo?

np. wniosek
wnoszę o obciążenie nieruchomości położonej .... kosztem zaległego podatku do Urzedu Miasta???
bardzo proszę o pomoc.
do brata nie dociera, że podatek z roku na rok rośnie i dług jest na wszystkich
 
Nie sądzę aby to było dobre rozwiązanie. Podatnikiem jest osba/osoby a nie nieruchomość. Z tytułu spadkobrania przedmiotowa nieruchomość stała się współwłasnością spadkobierców. Sami powinniście dokonać działu spadku. Jeżeli dojdziecie Państwo do ugody - można przed notariuszem, w przypadku sporu - należy z takim wnioskiem wystąpić do sądu (ma prawo każdy, kto ma w tym interes prawny). Co do zadłużenia podatkowego, obciążą ono solidarnie współwłaścicieli.
 
ale mamy problem z tym jednym bratem, on powiedział, że mu nic nie można zrobić? a czy można np. dom jest naszą współwłasnoscią czy nasza 4 może wyrzucić go z domu, w którym on mieszka a ma tylko 1/5 domu???
wogóle może jakieś podpowiedzi, co można zrobić.
Czy możemy sami napisać do niego takie wezwanie aby zgłosił sie do nas w celu podziału majątku
 
był u prawnika i powiedział że najlepiej jakbyśmy sie dogadali wszyscy jak podzielić i co z tym zrobić, ale skoro on nie chce, to co wtedy??
czy możemy wszystko podzielić w 4 po równo dla całej piątki i złożyć pozew do sądu.

naprawde jestem bezradna wobec głupoty ludzkiej - dług rośnie na każdego z rodzeństwa a on ma zlewkę na to wszystko można osiwieć przej idiote
 
możecie zaproponowac w sądzie wasz podział, ale wszyscy muszą go zaakceptować
 
Powrót
Góra