dowód ubezpieczenia dziecka poniżej 6 miesiąca

  • Autor wątku Autor wątku majka51
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

majka51

Stały bywalec
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
1 827
1. Moja córka ma 4 miesiące, jest już zgłoszona do ubezpieczenia przez ojca.
Czy przychodnia ma prawo wymagać od nas dowodu jej ubezpieczenia, tzn. np. druku rmua jej taty?

Czy mam rację, że zgodnie z art. 50.9 (cytuję poniżej) nie ma do tego prawa?

2. Ile jest ważny druk rmua?

"Art. 50. 1. Świadczeniobiorca ubiegający się o udzielenie świadczenia opieki
zdrowotnej jest obowiązany przedstawić:
1) kartę ubezpieczenia zdrowotnego - w przypadku ubezpieczonego;
2) dokument, o którym mowa w art. 54 ust. 1 - w przypadku świadczeniobiorcy innego niż ubezpieczony.
2. W przypadku stanu nagłego dokument, o którym mowa w ust. 1, może zostać przedstawiony w innym czasie, nie później niż w terminie 30 dni od dnia
rozpoczęcia udzielania świadczenia opieki zdrowotnej, o ile chory nadal przebywa w szpitalu.
3. Jeżeli przedstawienie dokumentu, o którym mowa w ust. 1, w terminie określonym w ust. 2 nie jest możliwe, dokument ten może być przedstawiony w terminie 7 dni od dnia zakończenia udzielania świadczeń opieki zdrowotnej.
4. W razie nieprzedstawienia dokumentu, o którym mowa w ust. 1, w terminach określonych w ust. 2 i 3, świadczenie zostaje udzielone na koszt świadczeniobiorcy.
5. W razie nieodprowadzenia przez zobowiązanego płatnika przez okres dłuższy
niż miesiąc składki na ubezpieczenie zdrowotne za ubezpieczonego. Fundusz
obciąża tego płatnika poniesionymi kosztami udzielonych ubezpieczonemu
świadczeń opieki zdrowotnej.
6. Późniejsze niż przewidziane w ust. 2 i 3 przedstawienie dokumentu, o którym mowa w ust. 1, nie może stanowić podstawy odmowy zwolnienia z kosztów, o których mowa w ust. 4, albo ich zwrotu.
7. Opłacenie zaległych składek wraz z odsetkami nie zwalnia z obowiązku
pokrycia kosztów udzielonego świadczenia opieki zdrowotnej.
8. Roszczenia przysługujące na podstawie ust. 4 i 5 ulegają przedawnieniu z
upływem 5 lat od dnia, w którym stały się wymagalne.
9. Przepisów ust. 1-8 nie stosuje się do świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych dzieciom do ukończenia 6. miesiąca życia."
 
Wystarczy legitymacja rodzinna z aktualną pieczątką pracodawcy.
 
Nie przeczytała Pani mojego pytania.
Dalej liczę, że ktoś mi odpowie. Z góry dziękuję.
 
Czyli mam rozumieć, iż art. 50 ust. 9 nie obowiązuje? Kiedy go uchylono?
 
Ciągle liczę na wypowiedzi kompetentych osób.

Postów, na które odpowiedział już inny użytkownik, nie można chyba na tym forum kasować?
 
Droga Pani. Chyba mogę zrobić ze swoim postem co mi się podoba :)

Uzyskała Pani informację na temat dowodu ubezpieczenia. Widzę, że prezentuje Pani bardzo roszczeniową postawę, a to chyba nie miejsce na takie fochy. To nie targ.

Opisane zasady udzielania świadczeń medycznych zostały ustalone przez NFZ, przez instytucję która je finansuje. Takie są zasady, skoro jeszcze nie zostały wydane karty ubezpieczenia zdrowotnego :)
 
Ostatnia edycja:
Droga Pani. Chyba mogę zrobić ze swoim postem co mi się podoba :smile:
I tak i nie.
Jeżeli ktoś ripostuje lub polemizuje z Pana postem, nie powinno się tego robić, bo elementarna kultura tego wymaga.
Teraz w pewnym momencie nie wiadomo o co chodzi, a majka51 wygląda jakby rozmawiała sama ze sobą.
Nieładnie.
 
Gwoli wyjaśnienia. Usunięty post był ostatnim postem (kiedyś był postem nr 6) i nie było jeszcze na niego żadnej odpowiedzi. Chciałam dać sobie spokój widząc dziwnie upartą postawę piszącej, ale po komentarzu dot. usunięcia postu postanowiłam coś tam jeszcze napisać.

A że dyskusja w sprawie wygląda jak wygląda ...ja tez miałam takie wrażenie :) Majka51 ma swoja teorię i szuka jej potwierdzenia, ale rzeczywistość jest inna. I wyszło, że odpowiadający jest niedobry i złośliwy ...niczym kobieta z tej przychodni :)
Kolega dał się wkręcić :)
 
Ostatnia edycja:
Ocho, widzę, że ktoś tutaj ma ciągle ochotę wywołać kłótnię ;)

Szanowna Pani. To forum służy do zadawania pytań i uzyskiwania na nie odpowiedzi. Moje pytanie sprowadzało się do tego, czy przychodnia ma prawo żądać od rodziców okazania dowodu ubezpieczenia 4-miesięcznego dziecka. Że może takiego prawa nie mieć, podejrzewałam na podstawie art. 50.9 ustawy. Pani jednak nie zadała sobie trudu przeczytania mojego pytania i odpowiedziała na pytanie którego nie zadałam: "co jest dowodem ubezpieczenia?" Gdybym tego nie wiedziała, mogłabym wyszukać tę informację chociażby w internecie. JA naprawdę umiem czytać i z tej umiejętności często korzystam ;)

Pośrednio odpowiedzi udzieliła mi Pani w poście 7. W swojej naiwności sądziłam, ze art. 50.9 ustawy obowiązuje we wszystkich punktach, z zastrzeżeniem że zamiast kart przedstawia się obecnie inne dokumenty poświadczające ubezpieczenie. Wątpliwości mojej nie wyjaśniają skrótowe informacje podawane na stronach NFZ, tym bardziej że różnią się one na stronach poszczególnych Oddziałów (to co Pani wkleiła jest chyba najbardziej skrótową ze skrótowych wersji). Dziękuję Pani za wyjaśnienie mi, że nie jest tak, jak myślałam.

Proszę jednak na przyszłość być bardziej opanowaną przy wyrażaniu sądów na temat mojej skromnej osoby - nie życzę sobie dyskusji w tym tonie, ani robienia ze mnie analfabetki przez osobę, która sama nie potrafi czytać.

Proszę jak nam się dyskusja rozwinęła - a można było odpowiedzieć na moje pytanie w poście #2, a nie #7. Ale rozumiem, przyzwyczajenia przekupy z bazaru są inne :)
Nie pozdrawiam.

PS. W przychodni był mężczyzna (tak, nietypowe).
PS. 2. Wcale nie sugeruję, że jest Pani "niedobra i złośliwa", nie jestem psychiatrą, więc nie potrafię odgadnąć przyczyny dla której obraża mnie Pani i dąży Pani do kłótni ze mną.
PS. 3. Proszę nie dziwić się mojej "dziwnie upartej postawie". Nie wiem co dziwnego może być w tym, ze zadając pytanie liczę na odpowiedź.
 
Albo spuścimy z tonu, albo temat będzie do zamknięcia.
 
Rozumiem, że Pana wypowiedź była skierowana do Moreny - lepiej późno niż wcale.
Temat można zamkąć, jako jego założycielka nie mam nic przeciwko, poznałam już odpowiedź na pierwsze z moich pytań (nie wiem na ile wiarygodną), odpowiedź na drugie poznałam też - z innego źródła. Kontynuacja tegoż tematu zapewne nas nie rozwinie.
 
majka51 napisał:
Proszę jednak na przyszłość być bardziej opanowaną przy wyrażaniu sądów na temat mojej skromnej osoby - nie życzę sobie dyskusji w tym tonie, ani robienia ze mnie analfabetki przez osobę, która sama nie potrafi czytać.

Proszę jak nam się dyskusja rozwinęła - a można było odpowiedzieć na moje pytanie w poście #2, a nie #7. Ale rozumiem, przyzwyczajenia przekupy z bazaru są inne :)
Nie pozdrawiam.
Proszę na przyszłość o grzeczniejsze wypowiadanie się. Udzielam ostrzeżenia, a temat zamykam.
 
Powrót
Góra