O
oskib
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2022
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry!
Wynajmowałem od pewnego człowieka mieszkanie.
W trakcie ,,obchodu" po zakończeniu wynajmu mieszkania - nagrywałem telefonem konwersację, według której właściciel stwierdził, że nie ma się do czego przyczepić i kaucja zostanie niedługo zwrócona.
Po 30 dniach stwierdził jednak, że musiał wydać całą na naprawy.
Pytanie 1.: Czy jest to rodzaj oszustwa z jego strony?
Pytanie 2.: Czy mogę użyć nagrania tej konwersacji jako dowód tego, co stwierdzono na temat stanu mieszkania? Coś kojarzę na temat ,,podsłuchiwania", że to nie może być użyte w sądzie. Ja jednak na co dzień zapisuję notatki głosowe i często mam włączony telefon z nagrywaniem - tym razem szczęśliwie się nie wyłączył!
Pozdrawiam!
Wynajmowałem od pewnego człowieka mieszkanie.
W trakcie ,,obchodu" po zakończeniu wynajmu mieszkania - nagrywałem telefonem konwersację, według której właściciel stwierdził, że nie ma się do czego przyczepić i kaucja zostanie niedługo zwrócona.
Po 30 dniach stwierdził jednak, że musiał wydać całą na naprawy.
Pytanie 1.: Czy jest to rodzaj oszustwa z jego strony?
Pytanie 2.: Czy mogę użyć nagrania tej konwersacji jako dowód tego, co stwierdzono na temat stanu mieszkania? Coś kojarzę na temat ,,podsłuchiwania", że to nie może być użyte w sądzie. Ja jednak na co dzień zapisuję notatki głosowe i często mam włączony telefon z nagrywaniem - tym razem szczęśliwie się nie wyłączył!
Pozdrawiam!