Dowóz skazanego do lekarza specjalisty.

  • Autor wątku Autor wątku kama36
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kama36

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
2
Proszę o przesłanie informacji na temat dowozu więźnia do lekarza, w jakich warunkach ma się to odbywać, czy skazany musi mieć skute ręce i nogi?
 
Mój był ostatnio dowożony na komisję lekarską do PZU no i jechał pod konwojem,czyli miał skute ręce i nogi.Normalnie masakra.....
 
kama36 napisał:
czy skazany musi mieć skute ręce i nogi?

Nie. Nie musi. Ale może. Od czego jest to uzależnione - łatwo można się domyślić. I od razu zaznaczam - nie jest to "widzi-mi-się" funkcjonariuszy.
 
kama36 napisał:
Proszę o przesłanie informacji na temat dowozu więźnia do lekarza, w jakich warunkach ma się to odbywać, czy skazany musi mieć skute ręce i nogi?
To nie jest dowóz. To jest konwojowanie. Liczba konwojentów i sposób konwojowania może być bardzo różny i głównie jest uzależniony od tego jakiego skazanego dotyczy. Są sytuacje kiedy zezwala się skazanemu na samodzielne udanie do placówki służby zdrowia. Są również takie kiedy konwój wzmacnia się w sposób szczególny. W każdej sytuacji podchodzi się do takiej sytuacji indywidualnie. Odnosząc się ściśle do Twojego pytania informuję, że art 19 ust 5 Ustawy o SW zezwala na stosowanie kajdan (i nie tylko) w czasie konwojowania.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra