K
karinktonek
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2017
- Odpowiedzi
- 40
Pytanko byłem kiedyś na tym wynalazku... w sensie na dozorze. Kobieta, że tak powiem zadzwonili do niej dzień wcześniej czy będzie jutro możliwość sprawdzenia warunków. Zostawiła mieszkanie pod opieką koleżanki i miala być w tych godzinach no niestety nie była bo tamtym z elktronicznego dozoru nie chciało poczekać się minuty... i negatywną opinnie wystawili do sądu idzie coś z tym zrobić wyrok śmieszny bo 4 miesiącę a zależy mi na tym bo jest dobrą matką a żyć wspołnie jednak nie umiemy a chciałbym pomóc jej