K
K0ras
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 94
Witam.
Wiem, ze podobnych tematów jest od groma ale szukam doprecyzowania do moich pytań.
Mam takie o to cytaty:
1) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny.
Wyjeśnienie:
"Termin "rozpowszechnianie utworu" oznacza, iż osoba swoim działaniem lub zaniechaniem stwarza możliwość uczynienia tego utworu powszechnie znanym (znanym przez bliżej nieokreśloną liczbę osób ). Dokonać się to może poprzez publikacje utworu na stronie internetowej..
Nastepny cytat:
Przepis art. 23 pr. aut. stanowi, że " Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno - urbanistycznego.
Definicja utworu rozp.
Utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie.
Teraz jak mam to rozumięc? Że pobrac moge jedynie mp3 ze zródła udostępnionego przez osobe posiadająca pełne prawa autorskie? Czy też, przez juz udostępniony rozumie się utwór np udostepniony przez autora gdzieś albo komuś. Natepnie utwór ten zostaje wgrany na jkais serwer hostingowy - co teraz? To jest utwór juz udostepniony? Jezeli tak, to utwór udostepniony oznacza cos co zostalo publicznie puszczone w radiu?
Chciałbym odniesienie do prawa karnego także.
Przychodzi mi taki prosty przykład. Mąłgosia wgrywa coś na serwer, nie wazne skąd ona to ma, plik pobiera Jasiu (on nie moze wiedziec skad plik pochodzi). Czy to jest przestępstwo? Jasiu i Małgosia nie są ze soba w żadnym stopniu spokrewnieni.
Więc; Jasiu nie wiem skad jest plik ale nie sa rodzina, wiec tak czy siak pobiera cos nielegalnie.
Chodzi mi też np o ten artykuł: http://www.rp.pl/artykul/392682,392524_Pobieranie_plikow_MP3_to_nie_przestepstwo.html
Jeszcze spotkałem się ze zdaniem, że w polskim prawie nie ma czegoś takiego jak nielegalne oprogramowanie a jedynie nielegalne pozyskanie oprogramowania.
Wiem, ze podobnych tematów jest od groma ale szukam doprecyzowania do moich pytań.
Mam takie o to cytaty:
1) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny.
Wyjeśnienie:
"Termin "rozpowszechnianie utworu" oznacza, iż osoba swoim działaniem lub zaniechaniem stwarza możliwość uczynienia tego utworu powszechnie znanym (znanym przez bliżej nieokreśloną liczbę osób ). Dokonać się to może poprzez publikacje utworu na stronie internetowej..
Nastepny cytat:
Przepis art. 23 pr. aut. stanowi, że " Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno - urbanistycznego.
Definicja utworu rozp.
Utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie.
Teraz jak mam to rozumięc? Że pobrac moge jedynie mp3 ze zródła udostępnionego przez osobe posiadająca pełne prawa autorskie? Czy też, przez juz udostępniony rozumie się utwór np udostepniony przez autora gdzieś albo komuś. Natepnie utwór ten zostaje wgrany na jkais serwer hostingowy - co teraz? To jest utwór juz udostepniony? Jezeli tak, to utwór udostepniony oznacza cos co zostalo publicznie puszczone w radiu?
Chciałbym odniesienie do prawa karnego także.
Przychodzi mi taki prosty przykład. Mąłgosia wgrywa coś na serwer, nie wazne skąd ona to ma, plik pobiera Jasiu (on nie moze wiedziec skad plik pochodzi). Czy to jest przestępstwo? Jasiu i Małgosia nie są ze soba w żadnym stopniu spokrewnieni.
Więc; Jasiu nie wiem skad jest plik ale nie sa rodzina, wiec tak czy siak pobiera cos nielegalnie.
Chodzi mi też np o ten artykuł: http://www.rp.pl/artykul/392682,392524_Pobieranie_plikow_MP3_to_nie_przestepstwo.html
Jeszcze spotkałem się ze zdaniem, że w polskim prawie nie ma czegoś takiego jak nielegalne oprogramowanie a jedynie nielegalne pozyskanie oprogramowania.
Ostatnia edycja: